Multithumb found errors on this page:

There was a problem loading image 'images/kppo3/wmediach/siemoniak3.png'
There was a problem loading image 'images/kppo3/wmediach/siemoniak3.png'
siemoniak3.png

Nie dziwi mnie, że ktoś się interesuje spotkaniami ministrów obrony - powiedział w "Jeden na jeden" Tomasz Siemoniak, wicepremier i szef MON, odnosząc się do znalezienia przez SKW podsłuchu w jednej z warszawskich restauracji przed jego spotkaniem z minister obrony Holandii. Zapewnił jednocześnie, że w restauracji nie prowadzi się poufnych rozmów. - Natomiast źle bym się czuł, gdyby taka rozmowa była nagrana. Byłoby mi wstyd, że nie potrafiliśmy się przygotować - powiedział Tomasz Siemoniak.

Tomasz Siemoniak stwierdził, że nie zdziwiło go, iż SKW znalazła podsłuch w restauracji, gdzie spotkał się z minister obrony Holandii. Od lat funkcjonuję w sferze bezpieczeństwa państwa, w której do tego typu spraw przykłada się dużą wagę - zaznaczył. Dodał, że nie dziwi go, iż ktoś się interesuje spotkaniami ministrów obrony. - Po to są służby, aby zabezpieczyć każde ze spotkań gdziekolwiek się ono odbywa - powiedział Tomasz Siemoniak.

Zaznaczył, że szczegóły tego, jak SKW wykryła podsłuch w warszawskiej restauracji, nie są mu do niczego potrzebne. Ważne jest to, że służby i prokuratura działają. - Zostałem wcześniej poinformowany, że lokal jest bezpieczny, jak przed każdym spotkaniem - powiedział minister.

Podkreślił, że uznał, iż nie ma potrzeby, by zmieniać lokal, skoro został profesjonalnie sprawdzony. - Dla mnie istotna jest informacja nie na temat tego, co się wydarzyło wcześniej, tylko że lokal został właściwie przygotowany do rozmowy - powiedział Tomasz Siemoniak.

Zaznaczył jednocześnie, że w restauracji nigdy nie prowadzi się rozmów na poważne tematy. - To jest czas na lepsze poznanie się, na rozmowy o kulturze, relacjach dwustronnych, o filmach. (...)  Nigdy o niczym specjalnym się nie rozmawia  - powiedział szef MON.

Tomasz Siemoniak podkreślił, że "ministrowie obrony nigdy się nie rozluźniają". - Ministrowie obrony wielką wagę przywiązują do poufności i wiedzą kiedy i jak rozmawiać - powiedział szef MON.

Źle bym się jednak czuł, gdyby taka rozmowa była nagrana. Byłoby mi wstyd, że nie potrafiliśmy się przygotować. Natomiast w tym przypadku potrafiliśmy się przygotować i to jest najważniejsza informacja dla mnie i opinii publicznej - dodał. 

Źródło: tvn24.pl


bg Image