kidawa4.png

Mam nadzieje, że to projekt rządowy będzie wiodący. To projekt, który uwzględnia opinie różnych środowisk, jest wypośrodkowany i jednocześnie dający bezpieczeństwo i dla stosowania metody in vitro - mówi rzecznik rządu Małgorzata Kidawa-Błońska.

Krzysztof Grzesiowski: Rzecznik rządu, pani poseł Małgorzata Kidawa-Błońska. Dzień dobry, pani poseł.

Małgorzata Kidawa-Błońska: Dzień dobry, witam.

Akurat o tych dwóch sprawach mówiliśmy przed godziną 7, zatem z punktu widzenia rządu jak to będzie wyglądało? Po pierwsze – protest właścicieli firm transportowych, z polskich dróg przenieśli się dzisiaj do Brukseli przed siedzibę Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej. Kiedy mogą liczyć na jakąkolwiek informację związaną z tą minimalną płacą niemiecką, którą mieliby płacić swoim kierowcom, wtedy, kiedy przejeżdżaliby przez Republikę Federalną?

W tej chwili sprawa tranzytu, opłat za... płacy minimalnej za czas tranzytu jest zawieszona do czasu, aż decyzję podejmie rzeczywiście Komisja Europejska. Komisja Europejska pracuje nad tym, dotyczy to zresztą nie tylko polskich transportowców, ale także całej części Europy Wschodniej. Tutaj rzeczywiście ta branża bardzo ekspansywnie się rozwija i udział polskiego transportu w transporcie europejskim jest znaczny. Zasadą, główną siłą Europy było to, że jednak był ten wspólny rynek i że państwa mogą się rozwijać nieograniczane przez przepisy państw, przez które się przejeżdża. To jest niezgodne z naszym pojęciem wspólnej Europy. I mam nadzieję, że Komisja Europejska zabierze tutaj głos, ale przypominam, że także Francja myśli o wprowadzeniu płacy minimalnej. Ja rozumiem, że w Polsce także jest płaca minimalna, ale obowiązuje...

Tylko różna nieco.

Ale ja wiem, że jest zdecydowanie mniejsza, ale z punktu widzenia naszego kraju to jest duży wysiłek państwa, ale ona dotyczy obywateli pracujących w naszym kraju i trudno, żebyśmy wymagali od innych, żeby dostosowywali to do naszej płacy.

Ale czy w przypadku transportowców możemy mówić o jakiejś dacie, kiedy Komisja Europejska zajmie stanowisko? Czy polski rząd, stosowni ministrowie są w kontakcie?

Cały czas są w kontakcie. Zresztą bardzo poważne rozmowy odbyły się pod koniec lutego, minister Wasiak i minister Kosiniak–Kamysz byli w Niemczech i rozmawiali ze swoimi odpowiednikami. I ten kontakt jest cały czas, ale tutaj głos... ponieważ jesteśmy w sporze ze stroną niemiecką, tutaj głos musi zabrać Komisja Europejska, która nie ma określonego terminu daty granicznej, ale powiedziała, że tą sprawą dosyć szybko się zajmie, ale na pewno to nie będzie ten tydzień czy następny. Podejrzewam, że musimy jeszcze kilka tygodni na decyzję poczekać.

Czyli rozumiem, że dopóty, dopóki Komisja Europejska nie przedstawi swojego stanowiska, strona niemiecka zawiesza stosowanie tej opłaty.

To było już zostało ustalone. Stosowanie opłat za tranzyt było zawieszone w momencie rozmów w lutym naszych ministrów i strona niemiecka to zawiesiła. Ja wiem, że dla transportowców to jest bardzo niepokojące, chcieliby wiedzieć, jak wygląda ich sytuacja. Zresztą to też nie jest takie jednorodne, bo właściciel firm przewozowych mają trochę inne zdanie, a inne zdanie kierowcy, którzy jeżdżą w tych firmach transportowych, którzy z kolei chcieliby, żeby ich płace były zdecydowanie większe, więc tutaj też jest problem.

Pani poseł, drugi temat to już sprzed godziny 7, czyli kwestia in vitro, rządowy projekt w Sejmie. Tych projektów w ogóle jest bodaj 6.

Tak.

Wliczając w to projekt rządowy. Pani wykazała niejaki optymizm, mówiąc, że ma nadzieję, że ów projekt jeszcze przed wakacjami przejdzie przez parlament.

Ja ciągle jestem przekonana, że to jest realne i możliwe i rozmawiałam z moimi kolegami w klubie. Te projekty stają rzeczywiście... Będzie pierwsze czytanie ich na najbliższym posiedzeniu poświątecznym i mam nadzieję, że wybierze się ten projekt wiodący, a nie wyobrażam sobie, żeby to był inny projekt niż projekt rządowy. I wtedy dosyć szybko... A prace... Zresztą wydaje mi się, że w tym projekcie niewiele można zmienić, to jest projekt, który tak uwzględnia opinie różnych środowisk, jest tak wypośrodkowany, ale jednocześnie dający bezpieczeństwo i dla stosowania tej metody in vitro, bezpieczeństwo dla kobiet stosujących tę metodę, bezpieczeństwo dla dzieci. Moim zdaniem lepszych zapisów się nie wymyśli, a naprawdę powinniśmy to przyjąć z paru powodów. Program rządowy działa i powinno być wzmocnienie ustawą, a poza tym od 2006 roku dyrektywa unijna dotycząca in vitro nie została wdrożona i to jest najwyższy czas.

No tak, ale stanowiska są różne, wśród tych projektów są m.in. dwa projekty Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Jak rozumiem, w szeregach posłów koalicji nie będzie dyscypliny przy głosowaniu nad projektem.

Nie, nie będzie, ale jest naprawdę... Jesteśmy po rozmowach w klubie Platformy, klub PSL-u także na ten temat rozmawiał i jestem przekonana, że większość zbudujemy. Zresztą wydaje mi się, że nawet projekt rządowy może zyskać poparcie nie tylko klubów koalicyjnych. Nie liczę tutaj na Prawo i Sprawiedliwość, ale inne kluby mogą go poprzeć.

Tak się składa, że jesteśmy w takim okresie politycznym, że od razu rodzi się pytanie: a dlaczego teraz, prawda?

A wie pan, to nie jest dlaczego teraz, bo... Nie, nie...

Bo kampania prezydencka, kwestia światopoglądowa, kandydaci się wypowiadają, mają różne stanowiska.

Ale o in vitro mówimy przez ostatnie 7 lat i kilka razy była próba podejścia do tego tematu i nie udało się tego zrobić. Ja przypominam, że od 2 lat, od 2 lat działa program rządowy, czyli ten program istnieje i in vitro w Polsce jest stosowane. Ten program narzucił standardy, określił, jak ta metoda powinna być stosowana, ale tylko w tych klinikach, które realizują ten program. Więc to nie jest tak, że nagle się obudziliśmy, że trzeba coś z tym in vitro robić, tylko rzeczywiście konsekwentnie, na tyle, na ile większość w parlamencie pozwala, staramy się te sprawy porządkować, jednocześnie chcąc, żeby ta metoda w Polsce była stosowana, bezpiecznie stosowana.

Jaką rangę, pani poseł, będą miały uroczystości w 5. rocznicę katastrofy smoleńskiej? Gdzie będzie pani premier?

Te uroczystości będą odbywały się w Polsce i za granicą. Do Smoleńska i do Katynia wyjedzie delegacje, w której... Będzie delegacja, oczywiście, bo to są uroczystości związane z Katyniem, więc będzie... uroczystości w Bykowni, gdzie będzie pan prezydent, będzie w Smoleńsku delegacja, której będzie przewodniczyła pani minister kultury, pani Małgorzata Omilanowska i będzie szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz parlamentarzyści. W Warszawie 3 kwietnia będzie taki... wielkie uroczystości na... pod Grobem Nieznanego Żołnierza, to będzie ten dzień upamiętniający pierwsze transporty, pierwsze egzekucje w Katyniu, natomiast Smoleńsk 10 kwietnia, jak zawsze, na Powązkach, ta uroczystość, gdzie spotykają się władze państwowe i rodziny pod Pomnikiem Smoleńskim na Powązkach, a potem uroczysta msza w Świątyni Opatrzności. (...)

Cała rozmowa: polskieradio.pl


bg Image