kierwinski.png

Platforma Obywatelska od początku swoich rządów chciała objąć SKOK-i nadzorem gwarancji i bankowych i nadzorem KNF-u. I to zrobiliśmy. W 2009 roku, gdy była przygotowana ustawa w tym zakresie, została ona zawetowana przez Lecha Kaczyńskiego i jego prawnika Andrzeja Dudę - powiedział w "Kontrwywiadzie RMF FM" Marcin Kierwiński.

Konrad Piasecki: Czy szef MSW radzi sobie z tym, co dzieje się w Legionowie?

Marcin Kierwiński: Teraz czekamy na wyjaśnienia w sprawie tego nieszczęśliwego wypadku. Czekamy na wyniki sekcji zwłok. 

A niedobrze byłoby, żeby zawiesić tych policjantów, którzy brali udział w tej nieszczęsnej akcji?

To są decyzje komendanta stołecznego, czy też komendanta głównego policji. Poczekajmy na sekcję zwłok, wtedy na pewno decyzje w tym zakresie będą podejmowane.

Ale nad komendantem głównym policji jest szef MSW, nad szefem MSW jest premier.

Ale jest ścieżka i jest droga służbowa, którą w każdej tego typu sprawie należy wykonać. Poczekajmy na wyniki sekcji zwłok.

A pana nie dziwi i nie niepokoi to, że szef MSW w tej sprawie milczy, nie broni publicznie policjantów, nie wiadomo właściwie gdzie jest, czy się interesuje tą sprawą?

Wczoraj usłyszałem rzecznika komendy stołecznej policji, który tłumaczył dlaczego policjanci ci nie zostali zawieszeni, że w ich interwencji nie dopatrzono się żadnych złych zachowań, więc teraz czekamy na sekcję zwłok. Wtedy będą ewentualnie dalsze decyzje.

Panie ministrze, nie miałoby to sensu, żeby minister spraw wewnętrznych wyszedł i publicznie zabrał głos w tej sprawie?

Na tym etapie sprawą zajmuje się policja i prokuratura. Poczekajmy na efekty.

Ja mam niepokojące poczucie, że minister spraw wewnętrznych boi się mediów, boi się występów publicznych, co na tym stanowisku, i na stanowisku w ogóle politycznym, jest zadziwiające, żeby nie powiedzieć absurdalne.

Nie mam takiego wrażenia, że pani minister Piotrowska boi się mediów?

A kiedy pan ostatni raz widział ją w mediach?

Może nie śledzę tak często mediów.

Ale to widział pan ją kiedykolwiek?

Widziałem ją kilkakrotnie, jak udzielała różnych wywiadów.

Czyli ma pełne wsparcie ze strony premiera, również w swojej polityce medialnej?

Premier nie jest od tego, żeby wspierać swoich ministrów w polityce medialnej. Premier jest  od tego, żeby rozliczać realizację zadań. Na razie minister Piotrowska dobrze realizuje zadania.

I z sytuacją w Legionowie sobie radzi, pan uważa? Bo mamy tam kolejne burdy, kolejne zamieszki. Druga noc z rzędu.

I policja musi się tą sprawą zajmować. Są zatrzymani, są pierwsze akty oskarżenia. Natomiast sprawa tego nieszczęśliwego wypadku, nieszczęśliwego zatrzymania musi być wyjaśniona. I na te wyjaśnienia czekamy.

Wierzy pan, że szef dyplomacji zaczyna wielką grę o przejęcie władzy?

A skąd taki wniosek?

"Puls Biznesu"  wczoraj napisał o tym, że to on stoi za ponownym wypłynięciem afery podsłuchowej. Paroma innymi problemami rządu, które pojawiły się w ostatnim czasie...

Mam wrażenie, że "Puls Biznesu" za dużo ogląda popularnych filmów...

"House of cards" zwłaszcza?

"House of cards", tak jest.

Ale pan ma pełne zaufanie do Grzegorza Schetyny.

To nie jest problem pełnego zaufania czy też braku pełnego zaufania. W tym artykule wczorajszym wsadzone są wszystkie możliwe wątki połączone razem ze sobą bez jakiegoś ładu i składu.

Jakaś teoria z tego się wyłania. Pytanie oczywiście, czy ta teoria ma sens.

Ale kolejne odsłony tych epizodów upadają. A teoria pozostaje, a my ją musimy komentować.

Czyli uważa pan, że Grzegorz Schetyna nie chce przejąć władzy w Platformie? A już na pewno nie przed wyborami?

Grzegorz Schetyna jest ministrem w rządzie Ewy Kopacz i myślę, że jest lojalny wobec Ewy Kopacz.

Ale myśli pan czy pan wie?

Tego typu rzeczy zawsze z mojej perspektywy trzeba stawiać w pewnym, zakładać dobrą wolę Minister Schetyna mówi, że jest lojalny wobec Ewy Kopacz, że jest lojalnym ministrem w rządzie Ewy Kopacz. Zresztą ja jestem przekonany, że wszyscy członkowie Platformy teraz wspólnie pracują na sukces Ewy Kopacz. I Platformy Obywatelskiej.

Żeby pan tak głowę dawał za tę lojalność to nie zauważam.

Nie, to nie jest problem dawania głowy. Pan minister Schetyna jest częścią ekipy Ewy Kopacz i pracuje w ekipie Ewy Kopacz. Wszyscy pracujemy na lidera Platformy Obywatelskiej, bo jest to nasz wspólny interes, aby Platforma wygrała wybory.

Czy kancelaria premiera, premier wie, co jest na kolejnych nagraniach ministrów i polityków Platformy pojawiających się w aferze podsłuchowej?

Nic mi na ten temat nie wiadomo. W ogóle nie wiemy, czy takie nagrania...

No nie, wiemy. Mamy 11 nagrań przekazanych przez CBA prokuraturze. Czytamy, że u "Sowy", oprócz negocjacji rządu i NBP, załatwiano prywatyzacje, kontrakty, ministrowie rozmawiali z biznesmenami. Nie wygląda to dobrze.

Czytamy o zeznaniach, które wyciekają z prokuratury, ale nie wiemy, czy te nagrania faktycznie istnieją, czy ci kelnerzy rzeczywiście słyszeli te nagrania. Bo proszę zwrócić uwagę na pewną nielogiczność...

... coś musieli słyszeć, skoro mówią, że rozmawiano o prywatyzacji Ciechu. Z palca kelnerskiego raczej by sobie tego nie wyssali.

Zwracam panu uwagę, że można usłyszeć jedno zdanie i dorobić do tego wielką teorię. Na dzień dzisiejszy nie wiemy, co jest na tych nagraniach. Sprawą zajmuje się prokuratura i to jest dobrze, że organy państwa zajmują się tą sprawą. (...)

Cała rozmowa: rmf24.pl


bg Image