kierwinski1.png

Nie mam takiego wrażenia, żebyśmy kiedykolwiek chcieli straszyć PiS-em – powiedział w programie „Gość poranka” w TVP Info Marcin Kierwiński, szef gabinetu politycznego Ewy Kopacz. Według niego, premier „nie odbiera kolegom z PiS tego, że chcą działać w dobrej wierze”. - Tylko jakoś im nie wychodzi - skwitował.

„Nie chcemy, by patriotyzm – zwłaszcza młodemu pokoleniu – kojarzył się z zaściankiem, zacofaniem i kłótnią”; „nasz prezydent budzi zaufanie i buduje zgodę” – mówiła premier Ewa Kopacz podczas konwencji wyborczej Bronisława Komorowskiego.

– Pani premier pokazała dwie różne wizje Polski. Wizja, którą reprezentuje PO i także Bronisław Komorowski, to wizja Polski proeuropejskiej, otwartej, w której szanuje się oponentów politycznych i zaprasza się ich do dialogu. Druga wizja – Polski pokłóconej, w której liczy się tylko i wyłącznie własna formacja polityczna, to jest polska PiS – mówił Marcin Kierwiński.

Podział ról w kampanii wyborczej?

Zapytamy, czy tak będzie wyglądał przekaz w kampanii wyborczej prezydenta – że Ewa Kopacz atakuje, a Bronisław Komorowski nawołuje do zgody – odpowiedział: „Pani premier pokazuje, że wybieramy pomiędzy dwoma wizjami Polski. Jasno je pokazała, jednocześnie mówiąc, że nie odbiera kolegom z PiS tego, że mają szczere intencje, tylko że jakoś im nie wychodzi”.

Gość TVP Info zastrzegł jednocześnie: „Nie mam takiego wrażenia, żebyśmy kiedykolwiek chcieliśmy straszyć PiS-em, raczej PiS robi wszystko, aby straszyć samym sobą”.

Źródło: tvp.info


bg Image