kidawa4.png

Wyjście z klubu konkurencji nie jest warunkiem wystarczającym wejścia do PO - mówiła w Poranku Radia TOK FM Małgorzata Kidawa-Błońska, rzeczniczka rządu, pytana o przejście Andrzeja Rozenka do PO.

Po odejściu z Twojego Ruchu Andrzej Rozenek przymierzany jest do nowych ról. Najwięcej słychać o jego rzekomym przejściu do PO.

"Tak łatwo premier ministerstw nie rozdaje"

Okazją do zweryfikowania tych słów była wizyta Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, rzeczniczki rządu, w Poranku Radia TOK FM. - Ewa Kopacz ma ministerstwo dla Rozenka? - zapytał Jacek Żakowski. - Tak łatwo premier ministerstw nie rozdaje - odparła Małgorzata Kidawa-Błońska.

- Jeśli jakikolwiek poseł odchodzi z klubu, pierwsze pytanie, jakie pada, to czy przychodzi do PO. Wiem, że Platforma jest największa, ma potencjał i wielu polityków chciałoby odbudować w niej swoją pozycję polityczną. Ale to nie jest tak, że wyjście z klubu konkurencji jest warunkiem wystarczającym wejścia do PO - wyjaśniła rzecznik rządu.

"PO jest różnorodna"

Czy Andrzej Rozenek pasowałby do PO, w której ostatnio znalazł się np. Jan Tomaszewski? - PO jest różnorodna, wiele osób mogłoby znaleźć tu miejsce. Mamy jednak swoje zasady i nie wszyscy się w tym mieszczą - zaznaczyła rzecznik rządu. Przyznała, że Rozenek był aktywnym posłem, jednak do jej partii sporo mu brakuje. - Na ogół wszystko, co robiła PO, bardzo mu nie odpowiadało, więc trudno, by ktoś odpowiedzialny w ciągu doby zmienił swoje poglądy - skwitowała.

Źródło: tokfm.pl


bg Image