borusewicz4.png

To rosyjska interpretacja, że to jest retorsja. Także dyrektor PISM, który miał lecieć ze mną otrzymał informację, że nie zostanie wpuszczony, chociaż dwa tygodnie temu był w Moskwie na konferencji naukowej. Tłumaczenie strony rosyjskiej mija się z prawdą - mówi marszałek Senatu Bogdan Borusewicz.

Krzysztof Grzesiowski: Marszałek Senatu Rzeczpospolitej Bogdan Borusewicz. Witamy, panie marszałku.

Bogdan Borusewicz: Dzień dobry panu, dzień dobry państwu.

Jak już opinia publiczna wie, nie otrzymał pan zgody na wjazd do Rosji, zatem nie weźmie pan udziału w pogrzebie Borysa Niemcowa. Natomiast jeśli pan pozwoli, chronologicznie, jak to wyglądało? Kiedy pan podjął decyzję: chciałby pan pojechać do Moskwy?

Podjąłem decyzję w niedzielę wieczorem, kiedy dowiedziałem się, że pogrzeb będzie we wtorek. Rosjanie o tym zostali poinformowani w poniedziałek przed południem, a po południu otrzymałem informację, że nie będzie zgody na lądowanie samolotu w Moskwie.

Czyli rozumiem, bo pewnie tak procedury wyglądają, że pracownik Senatu udaje się do ambasady rosyjskiej z paszportem...

Przekazuje informację...

...zostawia paszport, potem przychodzi go odebrać i...

Nie, to idzie drogą dyplomatyczną, to znaczy... nie, nie, fizycznie to tak mogłoby wyglądać, ale ja mam paszport dyplomatyczny, czyli on uprawnia do wjazdu bez wizy.

Jak się okazuje, nie uprawnia tak do końca.

No, okazało się, że nie, że władze rosyjskie miały jakieś obawy...

Ale czy to ma być...

...w związku z tym pogrzebem i moją obecnością.

Ale czy to miała być wizyta tylko i wyłącznie pana, czy to miała być delegacja?

Na początku to miała być moja wizyta, zwrócili się mnie... zwrócił się do mnie także dyrektor Instytutu Spraw Międzynarodowych, pan Zaborowski, i zgodziłem się go wziąć razem ze mną, a potem okazało się, że jest organizowana także jakaś szersza delegacja, to dowiedziałem się już jako ostatni o tym, tak że to na początku miała być tylko moja wizyta.

Ale nie konsultował pan tego z nikim?

Nie, nie konsultowałem.

Swojej decyzji, że chciałby pan pojechać?

Nie, marszałek Senatu może podejmować tego typu decyzje w sposób autonomiczny.

Czy...

Ale oczywiście MSZ został tym powiadomiony, bo to jest tak, że idzie zawsze depesza do ambasadora polskiego w kraju miejsca tej wizyty.

Pan powiedział, kiedy dotarła do pana ta informacja, że jest pan tym zaskoczony. Myślę, że opinia publiczna w Polsce i Rosji zinterpretuje ten fakt i wyciągnie z niego wnioski. Ale czy wcześniej wiedział pan, domyślał się pan, że może być, mówiąc językiem potocznym, zapis na pana osobę?

Wie pan, to jest interpretacja rosyjska, że to jest retorsja. Otóż wpuszczono mnie na pogrzeb...

Nie o to pytam, bo rzecznik ambasady Federacji Rosyjskiej...

Ja wiem, jaka jest....

...mówi tak: „Marszałek Senatu nie może przyjechać do Moskwy, ale nie ma to żadnego związku z pogrzebem pana Borysa Niemcowa”. Krótko mówiąc, wrócę do słowa zapis, on może istnieć. Czy istnieje.

Wszystko może istnieć, oczywiście, i o wszystkim można mówić, ale to jest... nawet jeżeli istniał, to jednak pogrzeb jest tak istotną rzeczą w kulturze europejskiej, że jest objęty szczególną ochroną. I jeżeliby jakikolwiek polityk rosyjski chciał przyjechać do Polski na pogrzeb, to jestem... a jest objęty zakazem wjazdu, to jestem pewien, że taką zgodę by dostał.

Według naszego MSZ decyzja strony rosyjskiej to odpowiedź na objęcie sankcjami Unii Europejskiej przewodniczącej Rady Federacji Rosyjskiej, czyli tak troszeczkę wet za wet, można by powiedzieć w największym skrócie. Ale to jest, zdaje się, sprawa dużo poważniejsza.

To jest interpretacja rosyjska. I moja interpretacja i mój przekaz jest jasny. Także dyrektor Zaborowski, który miał lecieć ze mną, zgodziłem się go zabrać na pokład samolotu, otrzymał informację, że nie zostanie wpuszczony, chociaż dwa tygodnie temu był w Moskwie na konferencji naukowej. Czyli to nie jest tak, jak Rosjanie twierdzą.

Konsekwencją tego...

Oczywiście, mówią nieprawdę. Zresztą ta dyplomacja rosyjska na czele z ministrem spraw zagranicznych, no, widać i słychać, że bardzo często mija się z prawdą, i to jest zasada tej dyplomacji.

Zapowiedział swoją obecność w Moskwie na pogrzebie szef litewskiego MSZ Linas Linkevičius, mówił to wczoraj, ale ciekawe, czy zostanie wpuszczony. Jak pan sądzi?

Nie wiem, a wiem, że wczoraj nie została wpuszczona eurodeputowana łotewska z Parlamentu Europejskiego i została zatrzymana na lotnisku. Zdaje się dzisiaj będzie odesłana z powrotem.

Nie będzie żadnej oficjalnej polskiej delegacji zatem na pogrzebie.

Tak.

Ma być przedstawiciel MSZ na szczeblu wiceministra.

Będzie wiceminister...

No i ambasador Polski w Rosji, oczywiście.

Dobrze, że będzie, dlatego że początkowo przed moją decyzją obecny miał być tylko ambasador.

Czy przedstawiciel polskich władz, czyli w tym przypadku wiceminister spraw zagranicznych, będzie miał do odczytania jakieś oświadczenie, które jest na przykład pana (...)

Ja przesłałem do pani ambasador w Moskwie mój list do rodziny i przyjaciół Borysa Niemcowa i mam nadzieję, że opinia publiczna ten list pozna. (...)

Cała rozmowa: polskieradio.pl


bg Image