grabarczyk.png

Długo już myślę o decyzji ws. ekstradycji Romana Polańskiego. Podejmę ją samodzielnie - powiedział w "Jeden na jeden" minister sprawiedliwości Cezary Grabarczyk.

Dziś krakowski sąd ma zbadać dopuszczalność ekstradycji reżysera do USA. Jeśli wyrazi zgodę, ostateczne rozstrzygnięcie będzie leżało w gestii szefa resortu sprawiedliwości. Cezary Grabarczyk zastrzegł, że nie chce wpływać na decyzję sądu, dlatego nie wypowiada się w tej sprawie.- Każda moja wypowiedź mogłaby być potraktowania jako próba wywierania wpływu, nacisku. Minister sprawiedliwości musi unikać tego typu skojarzeń - powiedział Cezary Grabarczyk.

Pytany, czy jest przygotowany na podjęcie decyzji ws. ekstradycji, odpowiedział: - Właściwie od momentu, gdy wniosek pojawił się w polskiej przestrzeni prawnej, myślę o tym. - Staram się z nikim nie konsultować tej decyzji - podkreślił. Cezary Grabarczyk stwierdził, że nie ma potrzeby, aby komunikował, kiedy podejmie decyzję, jeśli zajdzie taka konieczność. - Myślę już długo na ten temat. Na pewno precyzyjnie uzasadnię swoją decyzję - powiedział minister sprawiedliwości. - Zapoznam się z orzeczeniem sądu. Będę chciał poznać wszystkie elementy uzasadnienia. To jest trudna sprawa - dodał.
 
"Bolesny zarzut"

Cezary Grabarczyk był też pytany w „Jeden na jeden” o doniesienia „Rzeczpospolitej”. Gazeta napisała, że po zmianach w ustawie sędziowskiej, minister sprawiedliwości będzie miał nadzór nad sędziowskimi bazami orzeczeń i prawo wglądu do nich w przypadku podejrzenia, że sąd pracował nierzetelnie.

Sędziowie ze stowarzyszenia "Iustitia" alarmują, że minister będzie miał wgląd w najbardziej intymne szczegóły spraw. - To dla mnie bolesny zarzut, tym bardziej, że sformułowany przez sędziego. Uważam, że to wręcz niegodziwość - stwierdził Cezary Grabarczyk.

Wyjaśnił jednocześnie, że już dziś minister sprawiedliwości jest administratorem baz danych, w tym Krajowego Rejestru Karnego, które zawierają dane wrażliwe.

Przekonywał, że zmiany w ustawie sędziowskiej mają służyć przyspieszeniu spraw w sądach. - Chodzi o to, aby pomoc sędziom, aby unikali przewlekłości postępowania - powiedział Cezary Grabarczyk.

- Doskonalimy narzędzia zewnętrznego nadzoru administracyjnego. Ustawa precyzyjnie określa, jak minister będzie mógł z nich korzystać - dodał, przypominając, że już teraz orzeczenia sądów są jawne.

Źródło: tvn24.pl


bg Image