schetyna2.png

Węgry nie łamią żadnego embarga ani sankcji . Wykraczają natomiast poza normy Unii Europejskiej. To co robi Wiktor Orban jest ryzykowne - mówi minister spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna.

We wtorek Budapeszt odwiedził prezydent Rosji, Władimir Putin. Szef naszej dyplomacji mówił w radiowej Trójce, że dobre układy z Rosją były potrzebne Węgrom, by podpisać korzystniejszą umowę gazową z Moskwą, bo dotychczasowa wymuszała na nich płacenie nawet za niewykorzystany gaz. Grzegorz Schetyna dodał jednak, że to co robi Wiktor Orban jest ryzykowne - zwłaszcza gdy pozwala Putinowi składać kwiaty pod pomnikiem radzieckich żołnierzy poległych w trakcie wydarzeń w Budapeszcie z 1956 roku.

Równocześnie Grzegorz Schetyna mówił, że Węgry nie łamią żadnego embarga ani sankcji - wykraczają natomiast poza normy Unii Europejskiej.

Dodał, że Budapeszt próbuje też dobrze się układać z Brukselą - w sferze politycznej. W współpracy z Rosją stawia na gospodarkę.

W czasie środowej wizyty przedstawiciele Rosji i Węgier podpisali pięć umów o współpracy i wstępnie porozumieli się co do dalszych dostaw rosyjskiego gazu. Węgierski premier powtórzył w środę, że unijne sankcje wobec Rosji były niepotrzebne, a z Moskwą trzeba rozmawiać.

Szef MSZ o rozejmie

Powinniśmy wyegzekwować zawieszenie broni. Ciągle giną ludzie. W Debalcewie okrążona jest armia ukraińska i ukraińscy żołnierze - mówił w Trójce szef MSZ Grzegorz Schetyna. Pytany, jak to osiągnąć, odparł, że powinni to zrobić ci, którzy odpowiadają za porozumienia mińskie, tj. m.in. kanclerz Niemiec Angela Merkel i prezydent Francji Francois Hollande.

W Debalcewie trwają walki - prorosyjskie siły zajmują miasto, mimo obowiązującego rozejmu trwa ciągły ostrzał miasta. Prezydent Petro Poroszenko prosi Unię Europejską o potępienie agresji Kremla. - Trzeba to potępiać, bo nie jest egzekwowane zawieszenie broni - zgodził się w Trójce szef MSZ Grzegorz Schetyna.

Jego zdaniem, właściwym instrumentem w tej kwestii są restrykcje gospodarcze. - Złą odpowiedzią na walki w Debalcewie było to, że kraje UE czy Polska zaczynają mówić o dozbrojeniu Ukrainy. Nie może tak być. To niczego militarnie nie zmieni. Ukrainie trudno będzie wygrać w wojnie z Rosją. Trzeba mieć dystans i zastanawiać się, jak wrócić do stołu rozmów i wyegzekwować zawieszenie broni. To najważniejsze - powiedział GrzegorzSchetyna.

Dyskusji o sprzedaży broni tak naprawdę nie ma - mówił również minister spraw zagranicznych. Pytany o wypowiedź Rafała Trzaskowskiego w kwestii sprzedaży broni powiedział, że nie była to wypowiedź precyzyjna, a stanowisko MSZ w tej sprawie jest jednolite z premier i z resortem obrony.

Wyrok w sprawie więzień CIA

- Wykonamy ten wyrok. Musimy to zrobić, bo jesteśmy państwem prawa - tak mówił szef MSZ Grzegorz Schetyna o karze, którą Polska ma zapłacić zgodnie z orzeczeniem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

To kwestia najbliższych tygodni, do miesiąca - mówił minister Schetyna. Na razie nie wiadomo w jaki sposób będą przekazane pieniądze, ale prawdopodobnie na fundusz powierniczy w Strasburgu.

We wtorek Trybunał odrzucił skargę Polski na wyrok o naruszenie konwencji praw człowieka w związku z więzieniami CIA w naszym kraju. Sędziowie jednogłośnie przyznali rację Saudyjczykowi i Palestyńczykowi, którzy oskarżyli Polskę o zezwolenie na tortury i nieludzkie traktowanie, gdy przebywali w tajnym więzieniu CIA w Starych Kiejkutach. Trybunał stwierdził sześciokrotne naruszenie przez Polskę Europejskiej Konwencji, w tym brak współpracy z Trybunałem w wyjaśnianiu stawianych zarzutów. Zasądził wypłacenie skarżącym po 100 tysięcy euro zadośćuczynienia.

Źródło: polskieradio.pl


bg Image