biernat3.png

Oceniam ludzi pod względem ich kompetencji. Michał Kamiński to sprytny PR-owiec i spin doktor - powiedział w "Jeden na jeden" Andrzej Biernat, minister sportu, odnosząc się do nominacji byłego europosła PiS na sekretarza stanu w rządzie Ewy Kopacz.

Andrzej Biernat zaznaczył, że Ewa Kopacz dobrała sobie współpracowników według własnego uznania. - Te osoby (...) odpowiadają na dzisiejsze potrzeby pani premier - powiedział minister sportu.

Kamiński to "sprytny PR-owiec"

Minister przekonywał, że każda z tych osób ma walory i wniesie "wartość dodaną" w funkcjonowanie rządu. - Nie ma znaczenia, czy mi się coś podoba, czy nie. Oceniam ludzi pod względem ich kompetencji - zaznaczył Andrzej Biernat.

Pytany, jakie walory ma Michał Kamiński, odpowiedział, że jest sprytnym PR-owcem i spin doktorem.

- Proszę przypomnieć sobie jego kampanie z czasów PiS-u, był na ustach wszystkich i rzeczywiście  nadawał ton przekazowi PiS-u - powiedział Andrzej Biernat.

Dopytywany, czy ma zaufanie do Kamińskiego, który był politykiem PiS, odpowiedział: - Myślę, że Michał sam zasłużył sobie na to zaufanie przez lata pracy w europarlamencie, kiedy dojrzał i zrozumiał, że to, co robił w PiS-ie nie do końca jest zgodne z polityką europejską.

Nie będzie konfliktu Rostowski-Piechociński?

Andrzej Biernat wykluczył, by w rządzie doszło do konfliktu  z powodu tego, że szefem doradców premier został Jacek Rostowski, który ma się nie lubić z wicepremierem Januszem Piechocińskim z PSL.

- Jacek Rostowski jest szefem doradców politycznych pani premier. (...) To jest doradzanie w sprawach politycznych i gospodarczych - powiedział Andrzej Biernat. Dodał, że nie widzi obszaru, w którym mogłoby iskrzyć między Rostowskim, a Piechocińskim.

- Ten resort (gospodarki, którym kieruje Janusz Piechociński - red.) wymaga tyle czasu, że na konflikty z Jackiem Rostowskim nie ma czasu - zaznaczył. (...)

Źródło: tvn24.pl


bg Image