Schetyna.png

Nie ma akceptacji dla tego, co zdarzyło się w Mariupolu - powiedział minister spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna w programie „Gość poranka” TVP Info.

Według Grzegorza Schetyny, powinno się zaostrzyć sankcje wobec Rosji, o czym rozmawiać będą politycy na nadzwyczajnym posiedzeniu ministrów spraw zagranicznych UE. - Będą konkretne decyzje. Moskwa musi wiedzieć, że zderza się z jednolitą postawą całego świata – podkreślił minister spraw zagranicznych.

W czwartek na nadzwyczajnym posiedzeniu ministrów spraw zagranicznych UE w Brukseli ministrowie mają podjąć decyzję o rozszerzeniu listy osób i podmiotów objętych sankcjami wizowymi i finansowymi, a także przedłużyć wygasające w marcu sankcje do grudnia 2015 r.

– W Unii Europejskiej nie ma akceptacji dla tego, co stało się w Mariupolu – dla śmierci osób cywilnych; dla wspierania separatystów, które jest udziałem Rosji. Konkretna dyskusja w Brukseli przyniesie zaostrzenie sankcji wobec Moskwy – powiedział Grzegorz Schetyna. Przyznał, że nie wiadomo jeszcze, czy na listę objętą sankcjami zostaną dodane tylko osoby z Donbasu, czy także z Moskwy.

W sobotnim ostrzale Mariupola zginęło co najmniej 30 osób, a blisko 100 zostało rannych. Władze ostrzelanego Mariupola oskarżyły o atak prorosyjskich separatystów. Miasto leży przy jedynej drodze lądowej między Rosją a Krymem.

Grzegorz Schetyna poinformował, że na rozmowy w Brukseli zaproszony został szef ukraińskiej dyplomacji Pawło Klimkin, który zrelacjonuje sytuację na wschodzie Ukrainy, a następnie swoje wizje wyjścia z kryzysu przedstawią poszczególni ministrowie.

– Konkluzje zostały przygotowane przez sekretariat szefowej dyplomacji UE Federiki Mogherini. One są zbliżone do tego, o czym myśleliśmy i mówiliśmy – powiedział szef polskiej dyplomacji. – To nie jest tak, że sankcje przyniosą skutek w ciągu tygodnia. Sprawa jest bardzo poważna i wymagana jest solidarność. Nie jest prosto ustalić wspólny głos 28 państw – dodał.

„Polska polityka wschodnia jest bardzo wyraźna od lat”

Grzegorz Schetyna nie zgodził się ze słowami Pawła Kowala w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”, który powiedział, że Polska nie ma polityki wschodniej, a „polscy politycy zachowują się tak, jakby od Ukrainy oddzielała ich kuloodporna szyba”.

– Uważam, że polska polityka wschodnia jest bardzo wyraźna od lat. To nie jest tylko kwestia mojego urzędowania. Wcześniej robił to Radosław Sikorski, który był na kijowskim Majdanie w tych krytycznych momentach, to jest polityka wschodnia – wyjaśnił szef MSZ. Dodał, że polska polityka jest wpisana w część polityki europejskiej. Grzegorz Schetyna powiedział jednak, że Unia wciąż nie może wyegzekwować swojego stanowiska wobec Rosji. – Moskwa musi wyciągnąć wnioski i zobaczyć, że zderza się z jednolitą postawą całego świata. Tylko musimy być cierpliwi – wytłumaczył.

 – Dzisiaj najważniejsza jest pomoc humanitarna. Miałem przyjemność współorganizować konwój humanitarny na Ukrainę. W przyszłym tygodniu wysyłamy następy transport 15 ton żywności, koców, śpiworów, środków medycznych, żeby pomóc ludziom, którzy w trudnych warunkach muszą przeżyć zimę – wyjaśnił. Grzegorz Schetyna powiedział, że są sygnały od Polaków mieszkających w Mariupolu, że oczekują na pomoc. – Natychmiast podjęliśmy działania. Mówię o konsulacie w Charkowie. Musimy mieć wiedzę, jak ta sytuacja wygląda. Tak jak udało się w dobrym stylu przeprowadzić ewakuację z Donbasu, tak samo będziemy analizować poziom bezpieczeństwa osób pochodzenia polskiego w Mariupolu – dodał.

Źródło: tvp.info


bg Image