grupinski_min.png

Jest taka plotka, że Piotrowi Dudzie nie bardzo podoba się imię Andrzej przed bardzo podobnym nazwiskiem i chciałby wystąpić jako ten właściwy kandydat, poparty przez PiS i związki zawodowe. Być może stąd jego aktywność – ocenił działania szefa NSZZ „Solidarność” Piotra Dudy przewodniczący Klubu Parlamentarnego Rafał Grupiński.

We wtorek związkowcy przedstawili tematy, o których chcą rozmawiać z rządem. – Zwracamy się do pani premier o natychmiastowe rozpoczęcie negocjacji w obszarach postulatów, które przedstawiliśmy półtora roku temu – powiedział Piotr Duda. Chodzi przede wszystkim o wiek emerytalny, emerytury pomostowe czy umowy śmieciowe – mówił szef „Solidarności”. Jak zapowiedzieli związkowcy, rząd ma czas do 31 stycznia. Spotkanie ministra pracy ze związkowcami zostało wyznaczone na 26 stycznia.

Do twardych żądań związków, w obliczu zakończonego porozumieniem niedawnego konfliktu na linii rząd górnicy, odniósł się szef Klubu Parlamentarnego. – Myślę, że część związkowców z central związkowych, a myślę tu głównie o „Solidarności”, chyba nie była zadowolona z tego, że tak szybko potrafili przedstawiciele rządu doprowadzić do porozumienia z załogami kopalń, toteż eskalują politycznie dalej konflikt. Moim zdaniem zupełnie niepotrzebnie – stwierdził Rafał Grupiński. W ocenie przewodniczącego Klubu, takie zachowanie jest próbą „podbijania pozycji związku zawodowego »Solidarność«”. – Z drugiej strony tłem jest rok wyborczy – podkreślił.

Piotrowi Dudzie nie bardzo podoba się imię Andrzej

Według Rafała Grupińskiego, „Piotr Duda jest takim człowiekiem, który ciągle szuka konfliktów. – Mam nadzieję, że to jest tylko retoryka, a nie faktyczny zamiar – powiedział. Przy okazji odniósł się do informacji pojawiających się w ostatnich dniach w mediach na temat szefa „Solidarności”. Według poniedziałkowej „Gazety Wyborczej” Piotr Duda miałby podsycać konflikt związków z rządem i prowadzić jednocześnie negocjacje z PiS-em po to, by zapewnić sobie miejsce na listach do parlamentu. Inne źródła mówiły, że Duda chce wystawić do Sejmu listę „Solidarności”.

– Jest taka plotka, że Piotrowi Dudzie nie bardzo podoba się imię Andrzej przed pewnym bardzo podobnym nazwiskiem i chciałby wystąpić w tej roli (kandydat na prezydenta – red.) jako ten właściwy, poparty przez PiS i związki zawodowe. Być może stąd jego aktywność – zauważył gość TVP Info.

Szef Klubu nie widzi jednak dużych szans przed przewodniczącym NSZZ „Solidarność”. – Myślę jednak, że nie ma w tej chwili takich obszarów konfliktu, jeśli spojrzeć na mapę społeczną w Polsce, na których mógłby się oprzeć w tej chwili Piotr Duda – zauważył Rafał Grupiński.

Źródło: tvp.info

 


bg Image