tomczykiewicz2.png

- Propozycje rządowe zawierają dziś już daleko idące ustępstwa na rzecz związków zawodowych w stosunku do tego, co proponowaliśmy jeszcze w sobotę - powiedział gość "Sygnałów dnia" Tomasz Tomczykiewicz.

Nocne rozmowy rządu i górników z udziałem premier Ewy Kopacz nie doprowadziły do porozumienia w sprawie planu restrukturyzacji Kompanii Węglowej. Negocjacje mają być kontynuowane. Według przyjętego w środę przez rząd planu dla Kompanii możliwości dofinansowania tej spółki wyczerpały się i bez restrukturyzacji upadnie ona w ciągu miesiąca. Plan naprawczy zakłada sprzedaż nowej zawiązanej przez Węglokoks spółce celowej dziewięciu z 14 kopalń KW. Z pozostałych jedną ma kupić Węglokoks (Piekary), a kolejne cztery mają być zlikwidowane przez Spółkę Restrukturyzacji Kopalń (SRK).

- Było już blisko porozumienia. Część związkowców chciała to porozumienie podpisać, część nie. Stąd będzie ponowna tura rozmów. Związkowcy chcą gwarancji, że te zakłady przeniesione do SRK będą dalej fedrować. Takiej gwarancji po prostu nikt nie może dać - podkreślił gość audycji "Sygnały dnia" wiceminister gospodarki Tomasz Tomczykiewicz. Gość radiowej Jedynki zwrócił uwagę, że rząd i tak poszedł na ustępstwo, ponieważ jeszcze w sobotę obowiązywała wersja, że kopalnie, które trafią do SRK zostaną wygaszone a teraz dopuszcza się możliwość, by te zakłady zostały przejęte przez inne podmioty. (...)

Cała rozmowa: polskieradio.pl


bg Image