crop-40HZ0LRexKZRU5G_180x130-0.png

Wydaje się, że doszło do impasu w dotychczasowych ustaleniach – powiedział w „Polityce przy kawie” minister spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna komentując sytuację na Ukrainie i stosunki z Rosją. Przekonywał, że trzeba znaleźć nową formułę dialogu z Putinem.

Zaangażowanie państw Trójkąta Weimarskiego ma szansę dać nowy impet i nową energię tym rozmowom – mówił w TVP 1 Grzegorz Schetyna. Podkreślił, że nie ma zgody na militarną agresję Rosji, a Moskwa musi sobie z tego zdawać sprawę. Minister spraw zagranicznych mówił o coraz trudniejszej sytuacji na Ukrainie. Jest przekonany, że Europy nie czeka wojna totalna, ale podkreślił, że sytuacja Ukrainy jest bardzo trudna. – Istnieją czarne scenariusze, które mówią, że Rosjanie mogą podjąć kolejne, agresywne kroki w kierunku wschodu Ukrainy – przyznał Grzegorz Schetyna.

Rosja nie posunie się dalej?

Myślę, że Rosja nie wkroczy na teren Ukrainy. To zależy od odpowiedzi UE, Stanów Zjednoczonych, krajów wolnego świata, także gotowości NATO do pokazania, że nie ma akceptacji na takie prowadzenie polityki, na łamanie prawa międzynarodowego, na agresję militarną. Nie ma na to zgody i Rosjanie muszą zdawać sobie z tego sprawę – powiedział szef dyplomacji.

Nowy impet w stosunkach z Rosją

Według niego dotychczasowa formuła dialogu z Rosją wyczerpała się. – Zaangażowanie państw Trójkąta Weimarskiego ma szansę dać nowy impet i nową energię tym rozmowom. Wydaje się, że doszło do impasu we wszystkich dotychczasowych ustaleniach. Trzeba znaleźć nową formułę spotkań i rozmowy z Rosją – podkreślał minister.

Grzegorz Schetyna pytany był również o sprawę przyszłości Ukrainy w kontekście przynależności do NATO. Jak ocenił, droga do tego to jednak sprawa bardzo dalekiej przyszłości.

Ukraińskie władze w ostatnich dniach informowały, że z Rosji napływa sprzęt wojskowy, a na granicy koncentrują się żołnierze. Ma to świadczyć o przygotowaniach Rosji do inwazji na wschodnią Ukrainę.

Źródło: tvp.info


bg Image