schetyna3.png

Z drużyny, która jest trzeba wydobyć wszystko co najlepsze i walczyć o zwycięstwo w następnych wyborach - mówił Minister Spraw Zagranicznych Grzegorz Schetyna w programie "Gość Radia ZET".

Monika Olejnik: A gościem Radia ZET jest minister spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna, dziękuję bardzo, że pan mnie poinformował, że jesteśmy na antenie, a ja informuję państwa, że pana ministra nie było w wieczór wyborczy dlatego, że...

Grzegorz Schetyna: Byłem w Brukseli na spotkaniu ministrów spraw zagranicznych Unii Europejskiej. 

Czyli pana nieobecność jest usprawiedliwiona, gdyż niektórzy uważali, że to jest polityczna nieobecność. 

Nie, nie, to jest faktyczna nieobecność, zawsze bywałem i będę bywał, ale taka sytuacja to ważne spotkanie, spotkanie ministrów spraw zagranicznych, rozmawialiśmy i decydowaliśmy o Ukrainie, więc musiałem tam być. 

Dlaczego PO przegrało wybory samorządowe?

Uważam, że rzeczywiście to takie spokojne pytanie i cierpliwe wysłuchiwanie ekspertów i socjologów na początku nas czeka. Ja generalnie, tak jak z politycznego punktu widzenia, to patrzę na to jako, że powodem był brak mobilizacji elektoratu Platformy Obywatelskiej, że nie wszyscy stwierdziliśmy, że to są ważne wybory i potrzebna jest stuprocentowa aktywność i obecność przy urnach. 

Ale czy pani premier nie potrafiła zmobilizować wyborców Platformy Obywatelskiej? 

To nie kwestia pani premier, która bardzo angażowała się i prowadziła tę kampanię, bardziej okoliczności. Chyba wszyscy uwierzyliśmy, że Platforma nie musi przegrać wyborów z PiS, że sondaże uspokajają, i że wszystko będzie tak jak zawsze, to znaczy, że w tej końcówce wygramy te wybory i przyszło takie samouspokojenie i stąd kiepska frekwencja elektoratu Platformy przy urnach.

A czy to nie jest tak, że matka Polska nie pomogła po prostu Platformie Obywatelskiej?

Nie, nie uważam żeby to, to uważam, że wszystko zostało zrobione dobrze w tym sensie, że było i zaangażowanie i dobry pomysł na kampanię, na obecność premier Kopacz, tutaj to wszystko było tak jak trzeba, jak zawsze robimy. Końcówka była taka, że proszę pamiętać, że na przykład po słynnej aferze madryckiej i po tym, jak wyrzucił prezes Kaczyński trzech ważnych posłów PiS, wydawało się, że to przewróci i jakby dobije, osłabi wynik PiS, wszyscy jakby zdawaliśmy sobie sprawę, że właśnie w tę stronę pójdzie, a uważam, że to było demobilizujące dla elektoratu Platformy, który uważał, że sprawa już jest zamknięta.

Bo okazuje się, że przez to, że Jarosław Kaczyński potrafił przeciąć, wyrzucić polityków to dało mu fory w wyborach samorządowych. 

Paradoksalnie tak, znaczy ta decyzja twarda i pozbywająca, którą pozbył się swoich najbliższych współpracowników wzmocniła jego pozycję i wpłynęła na lepszy wynik PiS, tak było, tak się wydaje, że to paradoksalnie nie pomogło Platformie a PiS.

Tak, bo z drugiej strony marszałek sejmu opublikował listę posłów, którzy wyjeżdżają i jednocześnie wrzucono polityków PO do jednego worka. 

Tak, ale to już, to jakby też nie można wpisywać wszystkiego w logikę kampanii wyborczej. Tutaj marszałek Sikorski musiał zareagować na złe rzeczy, na taki zły obyczaj, który się, który był udziałem posłów tych, o których mówimy, posłów PiS, więc to bym zostawiał z boku. Ale generalnie uważam, że ta końcówka była dla PiS paradoksalnie, a nie dla Platformy Obywatelskiej. 

No i jeszcze na koniec wrzucono kilometrówki marszałka Sikorskiego, który jeździł samochodem prywatnym, a był jednocześnie ministrem.

Tak, ale to są drobiazgi...

No, ale te drobiazgi, jak Pendolino, na przykład z Pendolino mogły wkurzyć ludzi.

To wszystko się składa oczywiście i zawsze uderza w rządzących, takie rzeczy, szczególnie w ostatnich dniach kampanii wyborczej, ale głównie uważam, że wszystko, dalibyśmy sobie ze wszystkim radę, gdyby mobilizacja elektoratu, gdyby elektorat Platformy poczuł, że wynik jest zagrożony, że trzeba być w stu procentach przy urnach wyborczych w niedzielę, bo PiS może wygrać wybory. I to jest kwestia, to jest pytanie i z tego musimy wyciągnąć wnioski i pamiętać o tym w następnych wyborach.

A gdyby był Donald Tusk sądzi pan, że byłaby wygrana?

Nic dwa razy się nie zdarza, to tak jakby pani...

No nie, no zdarzyło się siedem razy z Donaldem Tuskiem.

Tak. I to jest tak, że już nie będzie Donalda Tuska, nie będzie prowadził Platformy Obywatelskiej w żadnych następnych wyborach i trzeba z tego wnioski wyciągać i trzeba zbudować, to tak jak w sporcie, w piłce nożnej trudno powiedzieć, że a może byśmy wygrali ten mecz, gdyby grał ten zawodnik, prawda. Być może byśmy wygrali, ale jakie to ma znaczenie? Żadnego. Z drużyny, która jest trzeba wydobyć wszystko co najlepsze i walczyć o zwycięstwo w następnych wyborach.

No tak, ale zawsze jest pytanie czy z Ronaldo byłoby lepiej?

Tak i wszyscy powiedzą no na pewno byłoby lepiej. Ja bym powiedział tak, na pewno byłoby inaczej, może byłoby łatwiej, ale Ronaldo już nie zagra w tej drużynie. Dlatego Ewa Kopacz będzie szefem tej partii i tego projektu politycznego i trzeba zrobić wszystko żeby ją wspomagać w wygrywaniu wyborów. Jeżeli tego nie zrobimy to będzie złe świadectwo, które wystawi sobie Platforma Obywatelska. 

Ale sądzi pan, że pani premier Kopacz jest wkurzona po tych wynikach wyborczych? 

Zawsze tak jest, że chcieliśmy, szczególnie po tylu zwycięstwach, że wygrywaliśmy te wybory raz za razem, siedem z rzędów, w ogóle osiem, to jest takie poczucie, że to jest naturalne, że to jest oczywiste, że jesteśmy w stanie dotrzeć do Polaków, wytłumaczyć im, pokazać im, że Platforma nie ma alternatywy. A teraz nam się nie udało, więc dlatego uważam, że trzeba wyciągnąć wnioski.

Ale jeżeli Platforma każe ludziom pracować do 67 roku życia, kobietom każe pracować do 67 roku życia, to jak można z tym wygrać wybory parlamentarne, jeżeli się przegrało wybory samorządowe. Jeżeli ludzie wyjeżdżają, jeżeli Polska to największa emigracja, na drugim miejscu jesteśmy w Europie, to jak można wygrać wybory? Jeżeli ludzi się oszukało z OFE to jak można wygrać wybory?

To są różne rzeczy, o których pani mówi, ja uważam, że jakby te wyniki pokazują, te sondażowe jednak, ale one są bardzo takie symboliczne. Mówiłem o tym wielokrotnie, oczywiście przedłużenie wieku emerytalnego, to zawsze, dla każdej ekipy rządzącej to jest trudne, czy to co stało się z OFE...

Ale kazać kobietom do 67 roku życia pracować, fizycznie!?

Ale kluczem, kluczem w tych wyborach, nie, ale przecież to nie chodzi o pracę fizyczną, to chodzi o wydłużenie wieku emerytalnego, w związku z tym, że wszyscy żyjemy dłużej i w związku z tym, że jest...

Tak, ale nie wszyscy pracują umysłowo, część ludzi pracuje fizycznie. 

Ale w związku z tym, że jest taka, a nie inna sytuacja jeśli chodzi o ubezpieczenia emerytalne. Ja chcę powiedzieć o jednej rzeczy, która wynika z tych wyników wyborów, młode pokolenie, 18, 29 tam według tych sondażowych, ale jednak te informacje są takie niepokojące, to znaczy, że młodzi ludzie głosują na PiS, zagłosowali na PiS a nie na Platformę, to znaczy i mówiłem o tym wielokrotnie, także u pani w studio, musi być oferta, Platforma Obywatelska jako partia rządząca musi mieć ofertę dla młodych ludzi, którzy szukają pierwszej pracy, którzy kończą szkoły, studia, są po maturze i wchodzą na rynek pracy i rozglądają się. Nie może być tak, że jedyną alternatywą dla nich, jedyną możliwością jest wyjazd z Polski. To jest bardzo ważne i to uważam, że ten rok musimy poświęcić temu, żeby zbudować taką ofertę i żeby tutaj być wiarygodnym. To będzie bardzo ważne przed następnymi wyborami.

Czy Polskę nie kompromituje Państwowa Komisja Wyborcza?

Kompromituje. I uważam, że tak jak wiele się stało, jak wiele się zmieniło, udało nam się zmienić w Polsce i Polska jest inna i możemy być z tego dumni, tak jak oglądam i widzę wypowiedzi i całość aktywności PKW, to tak jakby rzeczywiście jakiś, w jakimś wehikule czasu byśmy byli, jak byśmy przejechali w głębokie lata siedemdziesiąte. Tu trzeba wyciągnąć wnioski, nie może być tak, że tworzy się, że podejmuje się decyzje, w których system informatyczny jest po prostu bezwładny, bo inaczej nie można tego powiedzieć.

Jest zmieniany na trzy miesiące przed wyborami.

No, ale nie może tak być.

No dobrze, ale kto powinien wreszcie tych panów odwołać. 

Tu akurat uważam, że jeżeli szukać czegoś wspólnego w parlamencie i zbudować takie porozumienie pozapartyjne, czy pozapolityczne, to uważam, że możemy to zrobić. To jest kwestia szefów klubów i stworzenia takiego dobrego spojrzenia, spowodowania, że ten system będzie funkcjonował. System informatyczny i też cała PKW. 

Czy nie jest pan zbyt łagodny dla Rosji mówiąc, że to jest symetryczne wyrzucenie dyplomatów. 

Daję do zrozumienia, że to jest odpowiedź na to, co zrobiliśmy wcześniej. 

Ale my wyrzuciliśmy szpiegów.

Nie. 

Nie?

Nie. 

Monika Olejnik: Nie? Nie szpiegów wyrzuciliśmy?

Nie, szpiedzy siedzą oskarżeni o szpiegostwo siedzą w areszcie, są aresztowani przez sąd, natomiast ci...

Tak, ale ci szpiedzy z kimś współpracowali prawda?

Ci, z którymi współpracowali, o których mieliśmy bardzo dobre informacje zostali poproszeni o opuszczenie naszego kraju. Dyplomacja lubi ciszę i w takich sytuacjach bardzo tego będę pilnował, także na przyszłość. To jest kwestia rosyjskich emocji, czy pokazywania skuteczności. To zostawiam. 

Ale kogo Rosja wyrzuciła? Nasi dyplomaci to byli też, to były skrzynki kontaktowe ze szpiegami. 

Nie, nie, absolutnie nie, to jest, mówiłem o zasadzie symetryczności, to znaczy tak bywa w tych trudnych sprawach. My mamy bardzo, wszystko jest udokumentowane i ta decyzja była bardzo twarda, stanowcza i natychmiastowa po aresztowaniu tych dwóch ludzi, podejrzewanych, oskarżonych o szpiegowanie i to była decyzja twarda i natychmiastowa. Rosjanie odpowiadają, nagłaśniają tę kwestię, nie chcę się do tego odnosić, ale chcę powiedzieć, że to jest działanie symetryczne, tak niestety w tych sprawach tak jest.

A jeżeli Rosjanie teraz wyrzucą dziennikarza, to co? Wydalą polskiego dziennikarza, to też będzie symetrycznie?

Nie, to znaczy, to zależy jeżeli my byśmy wyrzucali, wyrzuciliśmy, odebraliśmy rzeczywiście tak było...

Akredytację...

Akredytację, którą udziela Ministerstwo Spraw Zagranicznych, ale mieliśmy powody do tego, jeżeli tak się stanie, to też będzie działanie symetryczne. (...)

Cała rozmowa: radiozet.pl


bg Image