crop-N4agwhvITVSpOz6_180x130-0.png

Jeszcze dziś na posiedzeniu rządu będę przedstawiał harmonogram prac nad ustawą o darmowej pomocy prawnej dla najuboższych. Ta ustawa powinna wyrównać dostęp do sprawiedliwości. To będą przede wszystkim sprawy karne, cywilne, spadkowe - mówił w "Jeden na Jeden" minister sprawiedliwości Cezary Grabarczyk.

20 października w amerykańskim portalu Politico pojawił się artykuł dot. polityki rosyjskiej, w którym szeroko cytowane były wypowiedzi Radosława Sikorskiego. Były szef MSZ stwierdził, że Władimir Putin złożył w 2008 r. Donaldowi Tuskowi propozycję "rozbioru Ukrainy".

Dzień później w Sejmie Sikorski wyszedł do dziennikarzy, ale nie odpowiedział na ich pytania w tej sprawie, odsyłając ich do kolejnego wywiadu. Został za to ostro skrytykowany przez premier Ewę Kopacz. Po kilku godzinach znów wyszedł do dziennikarzy. Tym razem oświadczył, że zawiodła go pamięć i że Putin nie proponował Tuskowi rozbioru Ukrainy.

Na głowę marszałka Sejmu spadła fala krytyki, a PiS złożyło w Sejmie wniosek o odwołanie marszałka z funkcji.

Grabarczyk: jak najszybciej

Zdaniem ministra sprawiedliwości w rządzie Ewy Kopacz, głosowanie w tej sprawie powinno odbyć się jeszcze przed wyborami samorządowymi.

- Głosowanie ws. odwołania Radosława Sikorskiego powinno odbyć się jak najszybciej, aby przeciąć spekulacje - powiedział w "Jeden na jeden" minister Cezary Grabarczyk. - Tak naprawdę nie ma to znaczenia, Platforma Obywatelska będzie broniła marszałka. Nie popełnił takiego błędu, że powinno to skutkować odwołaniem - podkreślił.

Premier grilluje Sikorskiego?

Premier Ewa Kopacz, we wtorek bardzo zdenerwowana na marszałka Sejmu, w piątek na konferencji prasowej w Brukseli powiedziała, że obecnie "uważa tę sprawę za zamkniętą". Przyznała jednocześnie, że "jako byłemu marszałkowi" zachowanie następcy nie spodobało się jej.

- Premier nie ma intencji grillować marszałka Sikorskiego. Kiedy pojawiają się pytania nie ucieka od odpowiedzi - dodał. - Tu chodzi o stwierdzenie, że rzeczywiście był popełniony błąd. Sikorski wycofał się z błędu i ważne, by wyciągnąć z tego wnioski na przyszłość. Lepiej mówić mniej, oszczędniej po to, by nie powodować tego typu konsternacji - powiedział minister Grabarczyk.

Minister sprawiedliwości przyznał, że był w 2008 roku podczas wizyty w Moskwie z delegacją rządową. - Byłem w Moskwie w 2008 r., kwestia rozmowy z Putinem nie była wtedy komentowana - powiedział Cezary Grabarczyk.

- Radosław Sikorski powiedział: popełniłem błąd, pomyliłem daty i spotkania. Przyznał się do błędu, nie jest łatwo politykowi przyznać się do błędu - podkreślił minister. - Sikorski obroni reputację, jeszcze pokaże, że potrafi odzyskać zaufanie - stwierdził. - Temat Radosława Sikorskiego zamknie głosowanie w Sejmie ws. wniosku o jego odwołanie - podkreślił.

Zmiana kary za kradzież o niskiej wartości

Gość "Jeden na jeden" odniósł się też do inicjatywy Andrzeja Seremeta. Prokurator Generalny chce zmiany w kodeksie wykroczeń tak, aby sprawcy kradzieży o wartości do 10 złotych nie trafiali do więzienia. Kara miałaby polegać jedynie na upomnieniu lub ostrzeżeniu sprawcy. Projekt zmian ponoć już trafił do ministerstwa sprawiedliwości. Zdaniem Cezarego Grabarczyka jest to pomysł wart rozpatrzenia, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że takie są oczekiwania większej części społeczeństwa.

- To jeszcze wymaga analizy, pewnego doprecyzowania. Jestem bardziej za, ale z tym zastrzeżeniem, że musimy zawrzeć systemowy zawór bezpieczeństwa - podkreślił minister sprawiedliwości.

Darmowa pomoc dla najuboższych

Jeszcze w tym tygodniu ma dojść do spotkania premier Ewy Kopacz z szefem resortu sprawiedliwości w sprawie ustawy dotyczącej darmowej pomocy prawnej dla najuboższych. Zdaniem ministra miałoby to wyrównać szanse w dostępie do podstawowych usług prawniczych.

- Jeszcze dziś na posiedzeniu rządu będę przedstawiał harmonogram prac nad tą ustawą. Ta ustawa powinna wyrównać dostęp do sprawiedliwości. To będą przede wszystkim sprawy karne, cywilne, spadkowe. Ich jest bardzo dużo. To takie sprawy, które dotyczą takich codziennych problemów setek, tysięcy rodzin, związane z mieszkaniami, nieruchomościami. To wszystko będzie objęte portfelem pomocy - podkreślił. - Kiedy może to prawo wejść? Na pewno w I kwartale przyszłego roku będzie w Sejmie, a ten wówczas zadecyduje o momencie wejścia w życie - dodał.

Źródło: tvn24.pl


bg Image