buzek.png

W krajach sąsiedzkich emerytury zmniejszono o jedną czwartą czy jak w Rosji o połowę. W Polsce takiej zapaści nie było, bo zadziałaliśmy wyprzedzająco - mówi w rozmowie z Rzeczpospolitą europoseł Jerzy Buzek.

"+Rzeczpospolita+: Dlaczego ubezpieczenia społeczne stały się jednym z czterech zagadnień, które w  zasadniczy sposób przemodelował pana rząd? To przecież była jedna z czterech reform AWS.

 Jerzy Buzek: Systemowi emerytalnemu groziło bankructwo. Analizy pokazywały, jak dramatyczna jest sytuacja. Mieliśmy do wyboru: zmieniać system albo poczekać jeszcze kilka lat, ale to groziło tym, że świadczenia mogłyby nie być wypłacane na czas albo w zmniejszonej wysokości. W krajach sąsiedzkich emerytury zmniejszono o jedną czwartą czy jak w Rosji o połowę. W Polsce takiej zapaści nie było, bo zadziałaliśmy wyprzedzająco.

Reforma wprowadzała radykalne zmiany w systemie ubezpieczeń społecznych, likwidowała liczne przywileje emerytalne, przebudowała działanie ZUS. Jej elementem była komputeryzacja Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Stworzono też otwarte fundusze emerytalne, które miały być zasilone  pieniędzmi z prywatyzacji. To miała być uczciwa i powszechna forma uwłaszczenia. Pomysł, by majątek wytworzony w poprzednim systemie, ulokowany w państwowych, zamieniać we wspólny majątek obecnych i przyszłych emerytów. Składki przekazywane do otwartych funduszy emerytalnych w pewnej części są lokowane na giełdzie. Te składki - pieniądze przyszłych emerytów - wzmacniały wartość firm i dały im możliwość rozwoju. Spodziewaliśmy się też kryzysu demograficznego, dlatego przewidziano przerwę demograficzną. Mało osób dzisiaj pamięta, jak wówczas, pod koniec lat 90., wielkie były potrzeby rozwojowe, w tym infrastrukturalne w Polsce. A przecież pieniędzy z Unii Europejskiej dla Polski nie było. Zaangażowanie pieniędzy z prywatyzacji w reformę emerytalną miało więc dwa aspekty: ekonomiczny oraz społeczny. To był system, który napędzał gospodarkę, miał nas uchronić przed przejadaniem majątku prywatyzowanych firm i zapewniać bezpieczeństwo bieżących wypłat. (...)"

Cała rozmowa: "Rzeczpospolita" Nr 248 (9975), str. N2

foto: pap


bg Image