siemoniak_pap.png

- Spektakularne błędy marszałka były wczoraj widoczne, ale przeprosił, przyznał się. Myślę więc, że nie ma co do tego tematu wracać - mówił w TOK FM wicepremier i Minister Obrony Narodowej Tomasz Siemoniak.

Wicepremier i minister obrony Tomasz Siemoniak jest przeciwny pomysłowi dymisjonowania Radosława Sikorskiego. - Uważam, że to, co się wydarzyło na pierwszej konferencji marszałka Sejmu, było niestosowne. Nie podobało mi się to. Ale cieszę się, że Radosław Sikorski naprawił błąd. Myślę, że nie ma co do tego tematu wracać - mówił w "Poranku Radia TOK FM".

Jak informuje "Rzeczpospolita", wieczoremc premier Ewa Kopacz konsultowała z Donaldem Tuskiem pomysł zdymisjonowania marszałka Sejmu.

- Spektakularne błędy marszałka były wczoraj widoczne. Ale przeprosił, przyznał się. Jeśli ktoś się przyznaje do błędu i można zważyć jego lata dobrej, uczciwej pracy dla Polski oraz kilka błędów, niemądrych wypowiedzi, to ten bilans jest na korzyść Radosława Sikorskiego - ocenił minister Siemoniak.

Złożenie wniosku o odwołanie Sikorskiego zapowiedział też prezes PiS Jarosław Kaczyński.

"Im bardziej zagląda się do środka, tym bardziej widać..."

Zdaniem Tomasza Siemoniaka znacznie ważniejsze od rozmów o dymisji jest sedno wyjaśnień marszałka Sejmu. - Trawestując znane powiedzenie, im bardziej zagląda się do środka, tym bardziej widać, że rzekomej rozmowy Putin - Tusk nie było. Bo nie było w 2008 r. spotkania w cztery oczy między Władimirem Putinem i Donaldem Tuskiem. A osoby uczestniczące w rozmowach mówią, że nie było propozycji, o jakich mówił Radosław Sikorski. (...)

Źródło: gazeta.pl

Foto: PAP


bg Image