crop-JeZsJn7k0pPDvnw_180x130-0.png

Chciałbym, by Polska była największym placem budowy jeśli chodzi o wielopasmowy internet - mówił w Jedynce nowy minister administracji i cyfryzacji Andrzej Halicki.

Krzysztof Grzesiowski: Minister administracji i cyfryzacji Andrzej Halicki. Dzień dobry, panie ministrze.

Andrzej Halicki: Dzień dobry, dzień dobry państwu.

Czyli teraz przez rok teoretycznie nie będziemy już do pana „panie pośle” mówić, tylko „panie ministrze”.

Muszę się przyzwyczaić.

Powoli.

A jak długo, zobaczymy.

Pani premier Ewa Kopacz mówiła podczas prezentacji Rady Ministrów, że będzie oczekiwała od pana pełnego zaangażowania i domknięcia projektów cyfryzacji i informatyzacji administracji, ale tak mówiąc szczerze, kiedy pojawiła się pana osoba na tak zwanej giełdzie, to mniej było o resorcie, którym pan ma kierować, tylko więcej było na temat, dlaczego w ogóle pan w tym rządzie będzie, bo to trzeba równoważyć wpływy różnych frakcji.

Nie, oczywiście tego rodzaju interpretacje mają miejsce, zwłaszcza opozycja, mówiąc delikatnie, troszczy się o Platformę i niepokoi tym, że w taki zgodny i reprezentatywny dla klubu parlamentarnego i dla całej Platformy sposób powstał rząd pani premier Ewy Kopacz, ale myślę, że zawsze, kiedy jest dyskusja, a w Platformie jest otwarta debata i państwo często opisują ją w różny sposób, musi prowadzić do celu. Ten cel jest bardzo prosty do opisania – ożywienie uwagi obywateli, bo większość dzisiaj nie chce brać udziału w wyborach, dystansuje się od tego publicznego życia, narzekając zresztą na poziom debaty publicznej. Naszym zadaniem jest udowodnić, że po pierwsze – słuchamy obywateli, po drugie – spełniamy w jakiejś mierze ich oczekiwania, jak możliwie najszybciej. Jeżeli mówimy o tych zadaniach informatycznych, to oczywiście one mają charakter i technologiczny, i implementacja, jeżeli chodzi o wykorzystanie środków unijnych na pewno bardzo ważne zadania, ale to są usługi dla obywatela, to jest... państwo jest wtedy lepiej oceniane, jeżeli obywatel ma łatwiej, krótko mówiąc. Więc zarówno administracja, która nie powinna mnożyć barier przed obywatelem, jak i te usługi powinny być dla niego.

Zresztą pan powiedział, że to ministerstwo, którym pan kieruje, jest mylnie nazywane. Przypomina pan sobie to zdanie?

Mylnie?

Tak.  „Ja myślę, że to ministerstwo jest mylnie nazywane. To nie tylko cyfryzacja, to sprawne państwo, to zadanie organizacyjne”.

No właśnie, to o tym powiedziałem przed chwilą, to znaczy...

Tylko w sprawie tego sprawnego państwa to musielibyśmy zaprosić jeszcze byłego ministra Bartłomieja Sienkiewicza, żeby porozmawiać o sprawności tego państwa.

Oczywiście, ale to jest także samorząd i dobra współpraca z samorządem. Zresztą jutro wspólne posiedzenie Komisji Samorządu i rządu, na którym będę przynajmniej krótko, bo mamy też Radę Ministrów, uczestniczył właśnie z tym zamiarem – jak najlepsza współpraca, bo te administracje są komplementarne. Zresztą duża część obywateli spotyka się akurat z samorządową administracją, a nie rządową, ale od nas też zależy, jak właśnie ułatwiać, jak eliminować niektóre zbędne przepisy, a jak wprowadzać usługi, które są dostępne dla obywatela, np. drogą elektroniczną.

Jeszcze raz przypomnę, zapowiedziała pani premier Kopacz o tym domknięciu projektów cyfryzacji. Nie wiem, czy pan, panie ministrze, był na sali w sierpniu, kiedy ministrowie rządu Donalda Tuska jeszcze przedstawiali swoje plany...

Tak, oczywiście.

...wtedy do końca kadencji. Zapamiętał pan coś z tych takich priorytetowych spraw przedstawianych przez ministra Trzaskowskiego?

Jeżeli chodzi o ten segment cyfryzacyjny, to na pewno mamy kwestię szerokopasmowego Internetu i te usługi... poprosiłem zresztą o mapę tych obszarów jakby najbardziej wykluczonych czy z brakiem dostępu. Na pewno to jest to zadanie, które stoi przed nami. Chciałbym, jeżeli mogę taką deklarację złożyć, że jeżeli do tej pory mieliśmy taki obraz Polski, która była największym placem budowy autostrad i dróg ekspresowych, to ważna z punktu widzenia komunikacyjnego kwestia infrastruktury, to chciałbym, żeby ten rok był takim rokiem największego placu budowy w Europie, jeżeli chodzi o szerokopasmowy Internet, czyli dostępności dla obywateli. Jeżeli... To też jest zadanie gospodarcze, bo zwłaszcza ta ostatnia tak zwana mila, ten odcinek już do docelowego odbiorcy, to też duży potencjał gospodarczy dla polskich firm, dla tych firm, które mogą prowadzić te usługi już lokalnie. Jeżeli mówimy o takich zadaniach, które też dają poczucie bezpieczeństwa, to uważam, że koordynacja i rozwinięcie systemu telefonu 112, a więc wszystkie te systemy, które służą ostrzeganiu, informowaniu, to będzie na pewno też zadanie, któremu w tym roku będę na liście priorytetów dawał bardzo wysokie miejsce.

32% Polaków nie korzysta z Internetu, to są znane...

Tak, i to mówimy o tym wykluczeniu, to musimy zmienić, tak.

No, oficjalne.

To jest zresztą też kwestia edukacji, to jest jeszcze inny segment...

Europejskiej Agendy Cyfrowej, bo to ona to bada, ona to liczy, 32%. Średnia unijna to 20,5%, więc tutaj jest sporo do zrobienia.

Tak, mamy sporo do zrobienia, dokładnie, zgadzam się z panem redaktorem.

Aczkolwiek są takie obszary w Polsce, gdzie ten Internet nie dochodzi, bo się nie opłaca, mówiąc po ludzku.

I dołożymy wszelkich starań, także na zasadzie współpracy z samorządem, by również i na tych terenach znaleźć taką formułę, która dawałaby nie tylko tą ekonomiczną kalkulację jako powód do przeprowadzenia... do położenia sieci i następnie doprowadzenie Internetu, ale także właśnie ten aspekt cywilizacyjny.

Ktoś napisał przy okazji pana nominacji, że będzie pan rządził Internetem.

To właśnie jest ta przesada, bo to nie jest kwestia informatyka jak gdyby na tym miejscu, tak? To bardzo mocno chciałem podkreślić. To jest kwestia takiego obywatelskiego podejścia do całej administracji i sposobu jej funkcjonowania.

To zachowajmy jeszcze to pierwotne rozumienie zadań resortu administracji i cyfryzacji. O cyfryzacji było, to teraz o administracji. To pan decyduje, a jeśli tak, to w jakim stopniu o mianowaniu wojewodów? No bo i wojewodowie też podali się do dymisji przy okazji dymisji rządu.

Tak, ministerstwo koordynuje prace wojewodów, oczywiście, ale ja nie interpretuję tego w ten sposób, że minister jest osobą, której wojewodowie podlegają. Wojewodowie są właściwie reprezentantami całego rządu w terenie, to jest administracja centralna w terenie. I oczywiście będę chciał podnieść jakby poziom tej współpracy i rangę tej współpracy do rangi współpracy wojewodów z całym rządem, z panią premier przede wszystkim, i w tym kierunku będę zmierzał. Jeżeli pan...

Dużo będzie starych, czy dużo będzie nowych wojewodów?

Czułem, że pyta pan o personalia, więc już sam zacząłem o tym mówić. Myślę, że w ciągu półtora miesiąca zrobimy taki przegląd na spokojnie i te decyzje będę podejmował pewnie wspólnie także z panią premier.

Ryszard Czarnecki, deputowany, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, powiedział, że administracja dla Halickiego, czyli dla pana, to trampolina dla ludzi Schetyny. No to jeszcze w sprawie wojewodów – czy będzie nowy wojewoda dolnośląski?

Nie, proszę nie interpretować tego w ten sposób i ja całkowicie odcinam się od takiego myślenia. To jest administracja, która ma służyć ludziom, jest – jeszcze raz podkreślam – wojewoda jest reprezentantem całego rządu w terenie.

Mimo że jest politykiem partyjnym?

Nie zawsze.

Ale często.

To różnie bywa. Ważna jest aktywność i kompetencja.

Od wczoraj ma pan nowe miejsce pracy, a kto będzie z panem współpracował? Kto będzie tworzył resort, kierownictwo resortu?

W tej chwili pracujemy w zespole, który jest. Mam nadzieję, że będziemy współpracowali dobrze i zgodnie, i taką mam nadzieję. Jeżeli mówimy o miejscu, to ja zastałem oczywiście resort, który prowadził minister Trzaskowski i umówiliśmy się, wczoraj mieliśmy wspólne posiedzenie kierownictwa z ministrem Trzaskowskim, by też dość często korzystać ze swoich uwag, wiedzy, czyli w tym pierwszym okresie na pewno będziemy współpracować.

Czyli ten skład sekretarz stanu i podsekretarze na razie będzie ten sam, nie będzie pan niczego zmieniał.

W tej chwili działamy w tym zespole, który jest. (...)

Cala rozmowa: polskieradio.pl


bg Image