crop-8O04cr2Q6P9TP12_180x130-0.png

Zaniechania Andrzeja Seremeta w reformowaniu kierowanej przez niego instytucji są znacznie większe niż potknięcia prokuratury w konkretnych postępowaniach przygotowawczych – pisze minister sprawiedliwości.

Co może, a czego nie może organ państwa? Co powinien uczynić, a co może pozostawić bez rozpoznania? Zwłaszcza że Konstytucja RP wyraźnie przesądza o obowiązku działania organu w granicach i na podstawie obowiązującego prawa. Te pytania towarzyszą mi coraz częściej, gdy obserwuję, jak prokurator generalny powstrzymuje reformę kierowanej przez niego instytucji. Zaniechania Andrzeja Seremeta są znacznie większe niż potknięcia prokuratury w konkretnych postępowaniach przygotowawczych, bez względu na to, jak bardzo są one medialne. (...)

Źródło: rp.pl


bg Image