crop-wa2jdBstK23qU3W_180x130-0.png

Premier przedstawi skład swojego do końca tego tygodnia - powiedziała w radiowej Trójce prof. Lena Kolarska-Bobińska, minister nauki i szkolnictwa wyższego w rządzie Donalda Tuska.

Profesor nie chciała zdradzić, czy pozostanie na swoim stanowisku w rządzie Ewy Kopacz. Jak mówiła, trzeba spokojnie poczekać na moment, kiedy cały gabinet zostanie skompletowany i zaprezentowany przez nową panią premier.

Im ciszej i spokojniej będziemy czekać, tym lepiej. Tym bardziej, że okres tworzenia tego rządu jest bardzo krótki. Proszę zobaczyć, jak to wygląda po wyborach. Zwykle nowy gabinet tworzy się bardzo długo. Tutaj wszystko jest w pigułce - tłumaczyła w "Salonie politycznym Trójki" .
W poniedziałek w południe Ewa Kopacz spotka się z prezydentem Bronisławem Komorowskim. Rozmowa ma dotyczyć między innymi spraw personalnych. Na razie żadne nazwiska przyszłych ministrów nie zostały ujawnione. Choć politycy PSL zapowiadają, że ludowcy zachowają swój stan posiadania w nowym rządzie i żaden z dotychczasowych ministrów rekomendowanych przez Stronnictwo nie zostanie odwołany.

Lena Kolarska-Bobińska mówiła w radiowej Trójce , że niezależnie od dymisji rządu Donalda Tuska, nadal wykonuje wszystkie swoje obowiązki w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Według niej, w ostatnim czasie udało się osiągnąć jeden z priorytetów, czyli wzrost nakładów budżetowych na naukę. - Nauka i szkolnictwo wyższe są jednym z absolutnych wygranych. Wzrost nakładów na naukę wynosi 11 procent. Tutaj już nastąpił skok - mówiła.

Od 2015 roku nastąpi zmiana finansowania jednostek naukowych. - Do tej pory było tak: to co dostawałeś dotąd, będziesz dostawał dalej. Chodzi o to, by skończyć z tymi "przenosinami", bo w tej chwili bardzo dobre jednostki dostają mniejsze finansowanie a niektóre bardzo złe dostawały większe. Nowy system będziemy opierali na ocenach danych jednostek. To duża rewolucyjna zmiana - mówiła minister.

Lena Kolarska-Bobińska zapowiedziała, że na większe pieniądze z budżetu państwa mogą liczyć te placówki, które otrzymają najlepsze oceny. - Stawiamy też na tych, którzy będą starowali o granty europejskie - dodała.

Źródło: polskieradio.pl


bg Image