crop-08ORCqsV4m6mI8R_180x130-0.png

Żal premiera Donalda Tuska, ale to nie jest koniec Platformy Obywatelskiej. Ewa Kopacz również nie boi się wyzwań – mówił Rafał Trzaskowski, minister administracji i cyfryzacji w programie „Polityka przy kawie” w TVP1.

– W pewnym momencie dziecko musi sobie radzić samo i my musimy sobie poradzić – dodał.

Donald Tusk, który stał na czele rządów koalicyjnych PO-PSL od 2007 roku, we wtorek złożył dymisję z funkcji premiera. 1 grudnia obejmie jeden z najbardziej prestiżowych urzędów w UE: szefa Rady Europejskiej.

Kandydatka PO-PSL na nowego premiera Ewa Kopacz zapowiada, że do zaprzysiężenia jej rządu może dojść w przyszłym tygodniu. Głosowanie nad wotum zaufania odbędzie się prawdopodobnie po 26 września na dodatkowym posiedzeniu Sejmu. Ewa Kopacz nie chce zdradzać nazwisk nowych ministrów.

„To będzie mocny i dobry premier”

– Ewa Kopacz ma bardzo mocny charakter nie boi się wyzwań – mówił Rafał Trzaskowski w programie „Polityka przy kawie”. – Zawsze jest taki moment niepewności, czy zdamy ten egzamin z dojrzałości i czy sobie poradzimy, kiedy zostaliśmy opuszczeni przez tego, który nas prowadził – powiedział. Minister administracji i cyfryzacji jest jednak optymistą. Jak podkreślił, „Ewa Kopacz dobrze rokuje”.

„Miał olbrzymią „pamięć instytucjonalną”

Zdaniem ministra administracji i cyfryzacji, Donald Tusk przez 7 lat rządów wyrobił sobie olbrzymi szacunek i trudno po kimś takim przejąć obowiązki. – Na Radzie Ministrów wszyscy musieli być niesamowicie przygotowani. On znał wszystkie problemy i po 7 latach wiedział, jak się na nie reaguje – chwalił byłego premiera.

Zdaniem gościa „Polityki przy kawie”, premier Tusk miał olbrzymią „pamięć instytucjonalną”. – Ten rząd pracował jak dobrze naoliwiona maszyna – mówił Rafał Trzaskowski.

Źródło: tvp.info


bg Image