crop-ru7u0JTba3h7Ri0_180x130-0.png

- PO stoi przed otwarciem swojego wielkiego rozdziału. Wcześniej czy później w PO będzie przegrupowanie, myślę o przewodniczącym - mówił w "Jeden na jeden" poseł Andrzej Halicki, przewodniczący PO na Mazowszu.

Andrzej Halicki pytany, czy marszałek Sejmu Ewa Kopacz byłaby dobrym premierem, odpowiedział, że jest drugą osobą w państwie, dlatego w sposób naturalny widzi ją na stanowisku szefa rządu, na które typują ją media.
- Nie zapadły jednak żadne decyzje, nie jest więc to przesądzone, choć bez wątpienia premier ma w głowie plan postępowania - powiedział Andrzej Halicki.

Wyjaśnił, że aby cokolwiek w tej sprawie zostało podane do publicznej wiadomości, najpierw musi dojść do spotkania premiera z prezydentem, a jak zaznaczył, nie sądzi, aby stało się to przed szczytem NATO, który rozpoczyna się 4 września i potrwa dwa dni.

W jego opinii wyłanianie rządu odbędzie się zgodnie z zapisami konstytucji, czyli premier poda rząd do dymisji, a następnie prezydent powierzy koalicyjnemu kandydatowi utworzenie nowego gabinetu. Dodał, że "na obecnym etapie potrzeba spokojnej zmiany premiera".

Pytany, kiedy Donald Tusk poda rząd do dymisji, stwierdził, że nie potrafi tego rozstrzygnąć.

Dopytywany, czy Kopacz jest samodzielna i zdolna do tego, aby być liderem PO, odpowiedział: - Bez wątpienia ambitna, zdolna, samodzielna. To widać po jej działaniach. (...)

Źródło: tvn24.pl


bg Image