crop-7o7RrO54SGYd27Y_180x130-0.png

Podejmę ostateczną próbę i będę rozmawiała z przewodniczącymi komisji ponownie, by przyspieszyli prace nad ograniczeniem immunitetów poselskich - mówi marszałek Sejmu Ewa Kopacz.

FAKT: Pani Marszałek, ograniczenie immunitetu poselskiego utkwiło w komisji, choć wszyscy twierdzą, że są za. Przecież to wstyd dla Sejmu! Naprawdę nie można zmobilizować posłów?

Ewa Kopacz: Próbuję na wszystkie sposoby! Apelowałam do przewodniczących komisji. Słyszę, że zamówiono kolejne ekspertyzy. Chciałabym, żeby niektórzy posłowie pracowali nad tą ustawą tak szybko, jak jeżdżą...

Nie widać, by te upomnienia cokolwiek dawały.

Może trzeba wprowadzić „mandaty polityczne” przyznawane wyłączną decyzją Marszałka Sejmu. Za opieszałość w pracy!

Jesteśmy za. Na razie nowy pomysł ma Ministerstwa Spraw Wewnętrznych – chce, by policjanci dokładnie badali stan techniczny aut posłów, którzy łamią przepisy, a którym nie można dać mandatu. To dobry pomysł?

Nie generalizujmy. Nie jest tak, że 460 posłów mówi: my nie chcemy płacić mandatów. Jest jednak pewna grupa, która uważa, choć nie mówi tego oficjalnie, że immunitet także w tych sprawach po prostu im się należy. Dla nich być posłem to być także osobą uprzywilejowaną nawet wtedy, gdy miało się np. za ciężką nogę. Immunitet ma chronić, a nie stawiać „nad”, czyli nad innymi.

Niestety wygląda to tak, jakby ta grupa miała większość, bo zmian nie ma.

Podejmę ostateczną próbę i będę rozmawiała z przewodniczącymi komisji ponownie, mimo ciągłych deklaracji, że oto już mamy sprawozdanie, że już na pewno na tym posiedzeniu nim się zajmiemy. Od tych „już” minęły kolejne miesiące.

Obiecuje Pani, że sprawa zostanie rozwiązana w tej kadencji?

Bardzo bym tego chciała. Dobrze by było, gdybyśmy wspólnie działali w tej sprawie.

Podobno przy budowie nowego budynku w Sejmie udało się zaoszczędzić ok. 2 mln zł wobec wcześniejszego planu...

Tak, oszczędności są.

I posłowie mają już pomysł, jak je wydać. Chcą nowych samochodów w Sejmie!

Była jedna rozmowa na ten temat i rzeczywiście padła taka propozycja. Chcę jednak zapewnić, że dopóki będę Marszałkiem Sejmu, nowych samochodów nie będzie. (...)

Cała rozmowa: fakt.pl


bg Image