crop-08PqdBYbLIsjyhz_180x130-0.png

Co jest w szkole takiego, co może być niezgodne z sumieniem nauczyciela? Zawód ten cieszy się dużym szacunkiem społecznym. Nigdy klauzula sumienia nie była nauczycielom potrzebna – powiedziała w programie „Gość poranka” rzeczniczka rządu Małgorzata Kidawa-Błońska.

Małgorzata Kidawa-Błońska odniosła się także do klauzuli sumienia, która była w ostatnim czasie podpisywana w środowisku lekarskim.

„Klauzula sumienia ma sens”

– Każdy człowiek ma sumienie i powinien postępować zgodnie z nim, ale też wypełnia pewne role społeczne w państwie, które ma konstytucję i prawo. Trzeba o tym pamiętać. Jednak, moim zdaniem, klauzula sumienia (w przypadku lekarzy – red.) ma sens i dobrze, że jest w naszym kraju stosowana – mówiła w „Gościu poranka” Małgorzata Kidawa-Błońska.

– Pamiętajmy tylko, że klauzula sumienia jest dla lekarza, który może np. odmówić wykonania jakiegoś zabiegu, a nie dyrektora placówki, który ma dbać o to, żeby jego instytucja była sprawnie zarządzana – podkreśliła rzeczniczka rządu.

„Szkoła publiczna powinna być neutralna światopoglądowo”

W ostatnich tygodniach kontrowersje budziła podpisywana przez lekarzy deklaracja wiary, w której uznawali prymat prawa bożego. W internecie pojawił się apel, by podobne deklaracje mogli składać nauczyciele. Pomysł ten komentowała wczoraj także minister edukacji.

– Szkoła publiczna powinna być neutralna światopoglądowo, nauczyciel uczący w szkole publicznej powinien w swojej pracy tę neutralność zachować, inaczej łamie prawo – podkreśliła wczoraj minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska.

– Mam nadzieję, że ten dokument pozostanie wyłącznie w sferze projektu. Mam nadzieję, że nie stanie się przyczynkiem do rozpętania jakiejś wojny religijnej w polskiej szkole – powiedziała.

Źródło: tvp.info


bg Image