crop-76p2WHhDHk2Z2MF_180x130-0.png

Rząd podjął bardzo dobrą decyzję odwołując rok Polski w Rosji i Rosji w Polsce – powiedział były Minister Obrony Narodowej, senator Bogdan Klich.

- Czerwona linia została przekroczona w sposób wyraźny i jednoznaczny - podkreślał były minister.

Do rezygnacji z szeregu imprez kulturalnych jeszcze we wtorek namawiała rząd senacka komisja spraw zagranicznych, w której zasiada senator Platformy. Bogdan Klich podkreśla, że po zestrzeleniu samolotu malezyjskich linii lotniczych decyzja o odwołaniu tego wydarzenia była oczywista.

- Prezydent Putin rozpoczął wojnę przeciwko Ukrainie. Wspiera aktywnie separatystów i robi to coraz mocniej. Celebrowanie nawet kulturalnej obecności Rosjan w Polsce byłoby nie wskazane - mówił senator.


Bogdan Klich nie wykluczył w rozmowie z RDC, że w przyszłości będzie można wrócić do pomysłu zorganizowania roku Polski w Rosji i Rosji w Polsce, ale prezydent Władymir Putin o 180 stopni musiałby zmienić swoją politykę wobec Ukrainy i Zachodu.

- Ta inicjatywa wymiany kulturalnej musi poczekać na lepsze czasy. Takie, w których Federacja Rosyjska nie będzie uchodziła za zagrożenie dla Europy, ale polityka Federacji Rosyjskiej będzie służyła porozumieniu, będzie się opierała na dialogu, a nie na brutalnej sile, którą w ostatnich miesiącach prezydent Putin manifestuje – mówił.

Poza wydarzeniami kulturalnymi, w ramach roku Polski w Rosji i Rosji w Polsce kraje miały też promować gospodarkę i naukę.

Źródło: rdc.pl


bg Image