crop-iog16075QgrFg2w_180x130-0.png

Jestem przeciwko wszelkim formom cenzury prewencyjnej w sztuce - mówi w "Salonie Politycznym Trójki" minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Małgorzata Omilanowska.

Minister odniosła się w ten sposób do głośnej sprawy spektaklu "Golgota Picnic". Sztuka miał być pokazana w ramach Malta Festival Poznań. Została jednak zdjęta z programu jeszcze przed wystawieniem. Przeciwnicy "Golgota Picnic" twierdzili, że to spektakl obrażający uczucia religijne.

Dyrektor festiwalu Michał Merczyński argumentował, że zdejmuje spektakl po ostrzeżeniach policji ze względów na bezpieczeństwo publiczne i bezpieczeństwo artystów. W proteście przeprowadzono akcję pokazów filmu z nagranym spektaklem i odczytów scenariusza "Golgoty Picnic" w wielu miastach kraju.

W związku z tymi wydarzeniami, Małgorzata Omilanowska zapowiada debatę, dotyczącą nie tyle wyznaczania granic wolności w sztuce, a raczej zastanowienia się na tym, jak je sobie samemu wyznaczać. - Nie można stworzyć obiektywnych kryteriów wyznaczonych przez grupę ekspertów, która miałaby stworzyć pole dopuszczalne i pole niedopuszczalne. To raczej rozmowa o tym, co nam wolno, w naszym sumieniu, w naszym poczuciu obywatelskim i naszym poczuciu prawa - ocenia minister kultury.

Zawsze warto rozmawiać i prowadzić dialog, który daje szansę na usłyszenie argumentów drugiej strony i uwrażliwienia się na nie. Często popełniamy błędy, bo nie zdajemy sobie sprawy, że gdzieś są ludzie, dla których to, co dla nas jest oczywiste, wcale oczywiste nie jest, a wręcz jest raniące i bolesne - podkreśla gość Trójki.

Minister kultury mówi, że nie rozumie, i nie chce akceptować, angażowania się polityków w każdą dyskusyjną kwestię artystyczną. - Korzystanie z każdego pretekstu, jakiegokolwiek konfliktu społecznego, i nagrywanie emocji na potrzeby walki ideologiczno-politycznej wydaje mi się nadużyciem - zaznacza.

Jej zdaniem, w debacie powinni wziąć udział ludzie związani z kręgami artystycznymi, etycy, ludzie związani ze środowiskiem naukowym, a także kościołem. - Zdecydowanie nie politycy - dodaje.

Rozmówczyni Beaty Michniewicz odniosła się także do sprawy ustawy audiowizualnej. Małgorzata Omilanowska poinformowała, że podsekretarzem stanu w Ministerstwie Kultury został Andrzej Wyrobiec i "jemu zostały powierzone sprawy związane z własnością intelektualną i mediami. Do jego zdań należy przygotowanie projektu ustawy audiowizualnej".

- Na razie istnieje jedynie projekt założeń do ustawy. Sam projekt ustawy to bardzo konkretny dokument, opracowany przez prawników, i przeprocedowany w strukturze konsultacji społecznych i resortowych. Takiego jeszcze nie ma - zaznaczyła minister kultury.

Pytana, czy ustawa zostanie uchwalona do końca tej kadencji powiedziała, że "realne jest to, że Ministerstwo Kultury będzie gotowe z takim projektem, ale czy zostanie on przeprocedowany przez Sejm, to nie jest pytanie do mnie".

Minister kultury i dziedzictwa narodowego mówiła też o remoncie Pałacu Krasińskich oraz tłumaczyła, dlaczego jest przeciwna odbudowie Pałacu Saskiego w Warszawie.

Źródło: polskieradio.pl
Foto: Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego


bg Image