crop-YoAZzP2T15s1BIl_180x130-0.png

Oprócz tego, że prof. Chazan odmówił aborcji, powołując się na klauzulę sumienia, to nie przestrzegał do końca przepisów prawa – podkreślił wiceminister zdrowia, Sławomir Neumann.

– Pani prezydent odwołała dyrektora Chazana nie z powodu tego, że skorzystał z klauzuli sumienia, do czego ma prawo. Chodziło o to, że w kontrolach NFZ, rzecznika praw pacjenta oraz ministra zdrowia wyszły też inne nieprawidłowości w zarządzaniu, czy prowadzeniu tej akurat ciąży – mówił Sławomir Neumann.

Podkreślił też, że w sytuacji rozgrzanych emocji kierowanie szpitalem przez prof. Chazana byłoby utrudnione. – Kiedy są tak wielkie emocje wokół tej placówki, kiedy tak naprawdę sam dyrektor te emocje podgrzewa, tworząc różnego rodzaje wiece poparcia, to ja mam wrażenie, że traci możliwość kierowania placówką. Dla menadżera takie rzeczy są trudne, bo przestaje mieć możliwości zarządcze – podkreślił wiceminister zdrowia.

Na pytanie, co jako wiceminister powiedziałby tym, którzy – komentując odwołanie prof. Chazana – twierdzą, że ratowanie ludzkiego życia nie jest już najważniejszą rolą lekarza, Naumann odpowiedział krótko: „to po prostu idiotyzm”.

PiS ośmieszył instytucję wotum nieufności”

Odnosząc się do wniosku PiS o konstruktywne wotum nieufności dla rządu, Sławomir Neumann ocenił, że Jarosław Kaczyński „trochę ośmieszył tę instytucję”.

Jak ocenił wiceminister, w sytuacji, gdy Sejm niedawno przyznał wotum zaufania rządowi, „składanie natychmiast potem wniosku o wotum nieufności, zgłaszając po raz kolejny prof. Glińskiego, to już taka sadystyczna zabawa prezesa”.

– Logika postępowania prezesa Kaczyńskiego jest trudna do śledzenia, on ma swoje przemyślenia, które realizuje z różnym skutkiem – dodał.

„Przytuli Ziobrę i Gowina tak, że oddech stracą chłopaki”

Według Neumanna, ostatnia ofensywa PiS, zmierzającą do zjednoczenia prawicy, „jest po to, żeby do końca przetrawić przystawki, czyli Zbigniewa Ziobrę i Jarosława Gowina”. – Myślę, że przytuli ich tak, że oddech stracą chłopaki i będą mieli kłopot z oddychaniem przez długie, długie miesiące – powiedział.

Jego zdaniem „na lewej stronie mamy ten sam kabaret” i wątpliwe jest, czy obecna współpraca Leszka Millera z Januszem Palikotem doprowadzi wspólnych list w wyborach samorządowych.

Źródło: tvp.info


bg Image