crop-Mln259pTGO8ZC7j_180x130-0.png

Pani Gronkiewicz-Waltz przestrzega prawa i prawo obowiązuje, nie ma, o czym mówić. Pan Chazan złamał prawo. Na razie taka jest ustawa i trzeba jej przestrzegać - powiedział poseł Stefan Niesiołowski w programie "Gość Radia Zet".

"Monika Olejnik: A gościem Radia ZET jest Stefan Niesiołowski, Platforma Obywatelska, wita Monika Olejnik, dzień dobry.

Stefan Niesiołowski: Dzień dobry pani.

Panie pośle, czy pani prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz zgrzeszyła zwalniając profesora Chazana z funkcji dyrektora kliniki Świętej Rodziny?

Nie, nie, to jest interpretacja pana Terlikowskiego, który bardzo szkodzi kościołowi. Bardzo źle, że w jakimś tam stopniu, bo to oczywiście część ludzi być może uważa, że Terlikowski i Rydzyk to są twarze kościoła, a nie, to jest karykatura kościoła, tak uważam, kłamie. Pani Gronkiewicz-Waltz przestrzega prawa i prawo obowiązuje, nie ma, o czym mówić. Pan Chazan złamał prawo. Na razie taka jest ustawa i trzeba jej przestrzegać. Jeżeli panu Chazanowi się to nie podoba, niech wyjedzie.

A ksiądz kardynał Nycz mówi tak: „to groźny precedens, uderzający w prawa nie tylko katolików, lecz także wszystkich ludzi. Prawo stanowione nie może zmuszać lekarzy do działań wbrew ich sumieniu. Lekarz nie może ponosić konsekwencji z powodu odwołania się do klauzuli sumienia”.

Nie zgadzam się z tym, to znaczy, że…, rozumiem, że ma nie działać prawo, tak? Uchwaliliśmy kompromis aborcyjny, a w gruncie rzeczy to oznacza, że tych trzech wyjątków również ma nie być, czyli aborcji ma nie być również w tych trzech przypadkach? Bo to się do tego sprowadza. Pan Chazan łamie prawo, jeszcze raz powtarzam.

A ksiądz kardynał mówi…

Ja nie chcę krytykować księdza kardynała, bardzo szanuję księdza kardynała Nycza. On nie bredził, nie mówił o rampie w Oświęcimiu, a Chazan miał niesłychane wypowiedzi, porównywał się do pana Jezusa poprzez Judasza, bo ta aluzja do Judasza, nie wiem, kto jest tym Judaszem, to w takim razie Chrystusem był chyba Chazan, w tym mętnym porównaniu. Ale porównanie do rampy w Oświęcimiu było całkowicie jasne, jednoznaczne.

Kardynał Nycz mówi: „profesor Chazan stanął w obronie życia od samego poczęcia ryzykując utratę stanowiska”.

Zgoda, można nadać temu taką interpretację, tylko jest też druga strona, pan Chazan złamał prawo, złamał prawo pacjentki, której przysługiwało przerwanie ciąży. Ta ustawa zakłada, na tym polega kompromis, ona zakłada taką sytuację, że w tych trzech wypadkach wyjątkowo ciężkich, makabrycznych, dramatycznych, przerwanie ciąży jest dozwolone. Rozumiem, że dla części ludzi te wyjątki nie istnieją, również je trzeba znieść. To, jeżeli znajdą sobie większość w Sejmie, która to uchyli – na mnie proszę nie liczyć – to wtedy uchwalą takie prawo, ale teraz nie ma takiego prawa.

A powinna obowiązywać klauzula sumienia, czy nie?

Ona obowiązuje.

Ale czy według pana posła?

Tak, bo to jest jakieś wyjście, że ktoś nie chce przeprowadzić, tak, nie chce przeprowadzić aborcji i wskazuje szpital, czy lekarza. Ale, jeżeli on przesuwa badania tak, żeby ta aborcja już była niemożliwa, albo wprost mówił, Chazan w pewnym momencie przyciśnięty wprost powiedział, że on nie wskaże takiego, że prawo go nie obchodzi. On słucha Pana Boga, no to ja nie chcę być tu złośliwy, ale to bardzo niebezpieczne, jeżeli ktoś się mianuje przedstawicielem i ma bezpośrednią linię do Pana Boga i bezpośrednią łączność z Panem Bogiem. To są bardzo niebezpieczne przypadki, bardzo często się źle kończą.

A ksiądz profesor Bortkiewicz grozi Hannie Gronkiewicz-Waltz ekskomuniką.

Bortkiewicz, tak to jest ten…?

Bortkiewicz, z Frondy.

Z Frondy. Jeżeli komuś nie przeszkadza Terlikowski i pisuje do we Frondzie, to powinien raczej zdjąć kapłańską sutannę i zająć się czymś innym, bo jeżeli ktoś w czymś tak paskudnym pisuje, to parodiuje Katolicyzm, czyli ksiądz Bortkiewicz powinien po prostu odejść z kapłaństwa.

A czy nie boi się pan, że rzeczywiście Hanna Gronkiewicz-Waltz będzie ekskomunikowana? Bo ten jej czyn został potraktowany, jako grzech.

Tak? Tylko ciekawe, kto to zrobi, bardzo byłaby to ciekawa operacja. Nie, nie boję się księdza Bortkiewicza ani pana Terlikowskiego, bo zdaje się, że takim ambasadorem Pana Boga coraz bardziej się mianuje pan Terlikowski. Pani Godek też się tam uaktywniła, ta z niesławnego występu w Sejmie. Nie boję się tych ludzi. To są ludzie, którzy bardzo szkodzą kościołowi. Bo kościół to jest miłość, wybaczenie, pochylenie się nad człowiekiem, a nie pogarda dla człowieka i wyzwiska.

Wczoraj obserwowaliśmy w Sejmie bitwę, bitwę na słowa. Jarosław Kaczyński powiedział, że rząd reprezentuje styl knajacko-dresiarski.

Tak, ale Kaczyński przegrał tę debatę sromotnie, sromotnie przegrał, był bardzo słaby, właściwie w kółko powtarzał jakieś absurdalne przykłady, nie ma nic do powiedzenia, ani jednego pomysłu i niczego, jeżeli tam mówił, że ludzie wyjeżdżają z Polski, są kolejki do lekarzy, to są realne problemy, jest mały przyrost dzieci. No, owszem i gdyby powiedział: my proponujemy to, to i to, żeby te zjawiska zlikwidować, ale dla niego jedyna optyka, jedyna wizja, jedyne, co ma do powiedzenia, to jest Tusk musi odejść, czyli tak jak Lepper w kółko powtarzał Balcerowicz musi odejść, ze znanym skutkiem, ale dla Leppera, nie dla Balcerowicza. Także myślę, że Kaczyński skończy w końcu jak Lepper.

Ale wie pan, Jarosław Kaczyński ma duże poparcie, więc nie wiem czy tak zakończy.

Lepper też miał kiedyś poparcie, no, ale samo poparcie nie może być miarą słuszności i racji.

Nomen omen Andrzej Lepper skończył źle.

Kaczyński też skończy źle, oczywiście mu życzę, żeby nie skończył w sensie dosłownym, żeby odszedł na zawsze w hańbie z polskiej polityki, którą sprowadza do rynsztoka.

Te cygara bardzo denerwują prezesa Kaczyńskiego. Ten styl, który państwo reprezentują, ten styl niepasujący do establishmentu.

A jaki styl ma pan Kaczyński otoczony ochroniarzami, murem ochroniarzy, zza którego gonie widać, jeżdżący samochodami na koszt podatników, z kierowcą, z jakimś dworem własnym, z jakąś własną rezydencją. Wczoraj własny fragment sejmu, ma równoległy sejm, jakąś taką swoją enklawę, niektóre miejsca pod pomnikami gdzie gwiżdżą jego fagasy i ryczą, kiedy przychodzi ktoś inny i składa kwiaty. Także Kaczyński wczoraj proklamował coś w rodzaju alternatywnego parlamentu.

Dlatego że profesor Gliński przemawiał w drugiej części?

Tak, w alternatywnym parlamencie, w drugim parlamencie PiS-owskim.

No, ale jak nie zmieniono regulaminu, jak nie mógł przemawiać z trybuny sejmowej, no to musiał gdzieś się odnaleźć.

Bo nie jest posłem, pan Gliński nie jest posłem i dlatego nie mógł przemawiać, jak nikt inny. Nie będziemy robić wyjątku ani dla pana Chazana, ani dla pana Glińskiego, natomiast Kaczyński, to, co właściwie proponował wczoraj, to całkowita jałowość. Wyzwiska i okrzyki, przebieranie nóżkami w kolejce do władzy. Ludzie to widzą i dlatego on przegra kolejne wybory. (...)"

Źródło: radiozet.pl
foto:pap


bg Image