crop-F5zYP803eFLy54d_180x130-0.png

W partii jest oczekiwanie gruntownego wyjaśnienia sprawy podsłuchów. Nagrani rozmówcy nie złamali prawa, naganny jest tylko ich język - mówi rzecznik rządu Małgorzata Kidawa-Błońska.

Małgorzata Kidawa-Błońska uważa, że najważniejsze jest ustalenie, kto stoi za podsłuchami polityków, wysokich urzędników państwowych i biznesmenów. Jak mówi w "Pulsie Trójki", ciągle istnieje obawa, że są jeszcze inne nagrania, zwłaszcza, że "prokuratura już informowała o przejęciu jakiś materiałów, ale nie wiemy, czy to są wszystkie taśmy. Poza tym, w dzisiejszych czasach takie nagrania mogą być na wielu nośnikach, mogą być zawieszone w chmurze i każdy może mieć do nich dostęp" - zauważa pani poseł. Dlatego właśnie jej zdaniem, "lepiej, bezpieczniej dla nas wszystkich byłoby, żeby było wiadomo, czy to są wszystkie taśmy, żebyśmy wiedzieli, co w nich jest, żeby nie było możliwości szantażowania kogokolwiek". Rzecznik przyznaje, że dla rządu nie jest to komfortowa sytuacja, ale odpowiednie służby pracują nad wyjaśnieniem sprawy.

Małgorzata Kidawa-Błońska podkreśla, że jej zdaniem, premier nikomu nie pobłaża, i że w PO sprawa nie jest zamiatana pod dywan. - W partii jest oczekiwanie gruntownego wyjaśnienia - mówi posłanka. Dodaje, że nagrani rozmówcy nie złamali prawa, naganny jest tylko ich język. Posłanka zapewnia, że jeśli premier podejmie jakieś decyzje personalne, to wydarzy się to jesienią, ale "nie stanie się pod wpływem szantażu, który jest w tej chwili".

Rzecznik rządu poinformowała, że minister Sikorski uregulował część rachunku za posiłek, w trakcie którego został nagrany. - Politycy nie powinni płacić za takie kolacje publicznymi pieniędzmi, a to była prywatna kolacja. Z tego co wiem, już część rachunku minister uregulował - powiedziała posłanka i dodała, że ma "nadzieję, że ureguluje całość". - Nawet jeżeli jest cień przypuszczenia, że ta rozmowa nie była rozmową państwową tylko prywatną, to minister powinien to zwrócić. Nie może być cienia wątpliwości - podkreśliła Małgorzata Kidawa-Błońska.

Rzecznik została też zapytana o brak obsady na stanowisku Pełnomocnika Rządu do Spraw Równego Traktowania. Zapewniała, że już niedługo będzie wiadomo, kto stanie na czele urzędu. Poinformowała, że jest "kilka bardzo dobrych kandydatur" i będzie to kobieta.

Źródło: polskieradio.pl


bg Image