crop-SN66W5oa1F9m346_180x130-0.png

Pewne zauroczenie, po wystąpieniu Mariusza Kamińskiego mogło mieć miejsce, ale nie to było przedmiotem głosowania - mówi poseł Andrzej Halicki o głosowaniu nad uchyleniem immunitetu posłowi Kamińskiemu.

Andrzej Halicki stwierdził, że po wystąpieniu Kamińskiego część posłów PO zapomniała, czego dotyczy głosowanie. - Dziś pewnie postąpiliby inaczej - ocenił.

W jego opinii Sejm nie jest sądem i jedyne, co musieli zrobić posłowie, to zdecydować, czy ktoś może się zasłonić immunitetem, czy też nie. - Sejm pozwolił Kamińskiemu odmówić współpracy z prokuraturą - skwitował.

Zaznaczył jednak, że posłowie Platformy nie muszą przepraszać, za to, jak głosowali. - To raczej kwestia refleksji - zaznaczył.

Odnosząc się do wiceministra sprawiedliwości Jerzego Kozdronia, który zagłosował przeciwko uchyleniu immunitetu Kamińskiemu, Andrzej Halicki stwierdził, że przez takie zachowanie "praworządność ucierpiała".

- Oczekiwanie społeczne jest takie, by żaden polityk nie stał ponad prawem - stwierdził poseł Halicki.

Dopytywany, czy Jerzy Kozdroń powinien być zdymisjonowany, Andrzej Halicki odpowiedział, że leży to w gestii ministra sprawiedliwości. - Nie jestem taki surowy, aby być dziś Katonem i sędzią - zaznaczył.

"Nie" komisji śledczej

Andrzej Halicki przyznał, ze Mariusz Kamiński początkowo miał "mocne podstawy", aby CBA zajęło się sprawą majątku Kwaśniewskich, były poszlaki, które wskazywały, że ta operacja może przynieść efekty. - Jednak ich nie przyniosła, a prokuratura umorzyła postępowanie - zaznaczył.

W jego opinii, jeśli Kamiński jest przekonany o słuszności swojego działania, to powinien współpracować z prokuraturą.

Poseł Andrzej Halicki skrytykował pomysł PiS, aby w Sejmie powstała komisja śledcza ws. majątku Kwaśniewskich. Jak stwierdził, były szef CBA, mając rzekomo niemal gotowy akt oskarżenia, nic nie zrobił.

- Nie będziemy popierać komisji śledczych, które powstają na rok przed wyborami po to, aby wiele się tam działo, ale nic, co ma wspólnego ze spokojnym rozwiązywaniem sprawy od strony prawnej - powiedział Andrzej Halicki. Dodał, że "sprawniej i szybciej" zrobiłaby to prokuratura.

- Gdyby intencje były czyste (Kamińskiego - red.), to było dużo narzędzi do tego, aby ta sprawa nie leżała w szufladzie - stwierdził poseł Andrzej Halicki.

Pytany o dyscyplinę w głosowaniu nad wnioskiem o komisję śledczą, przyznał, że w tej sprawie "będzie przyjęte stanowisko klubowe".

- Musi być pełna świadomość, dlaczego taka, a nie inna decyzja będzie przez klub podjęta. Musi to być przedmiotem poważniej rozmowy - powiedział.

Bez konsekwencji

Zarząd PO nie podjął w czwartek decyzji w sprawie konsekwencji wobec kierownictwa klubu i posłów, którzy głosowali przeciwko uchyleniu immunitetu byłemu szefowi CBA Mariuszowi Kamińskiemu z PiS.

Władze PO uznały także, że konieczna jest konsolidacja i mobilizacja klubu. Przed każdym istotnym głosowaniem w Sejmie odbywać się mają posiedzenia klubu. Tak, by posłowie mieli jasną wskazówkę, jak głosować.

Źródło: tvn24.pl


bg Image