crop-28pKu9wNGyc39Wi_180x130-0.png

Chcemy skrócić czas oczekiwania we wszystkich kolejkach, i to na kilka sposobów. Wprowadziliśmy nową formułę działania, czyli porady receptowe, centralną kolejkę na 50 najcięższych procedur, na które czeka się najdłużej - mówi wiceminister zdrowia Sławomir Neumann.

FAKT: Rząd przyjął wreszcie pakiet kolejkowy. Czego możemy oczekiwać?

Sławomir Neumann: Zmiana w onkologii to zniesienie limitów. Druga – być może ważniejsza – to określenie terminów na diagnostykę i leczenie: od momentu diagnozy do rozpoczęcia leczenia. Standard europejski to 8 tygodni oczekiwania. My na razie zakładamy, że będzie to 9 tygodni, ale w przyszłości chcemy zejść do siedmiu.

Pieniędzy na służbę zdrowia już dziś jest za mało. Jak zabierzecie na onkologię, to nie starczy np. dla chorych na serce?

Wszystkie zmiany uda nam się zamknąć w tych samych pieniądzach. Za późno diagnozujemy i dlatego płacimy znacznie więcej. Np. chemioterapia i radioterapia, gdzie pacjent leży w szpitalu, a za jego łóżko NFZ płaci 400 zł za dzień. Pacjent blokuje miejsce tym, którzy muszą faktycznie leżeć.

Jeśli nawet uda wam się zmniejszyć kolejki do onkologów, to co z innymi specjalizacjami?

Chcemy skrócić czas oczekiwania we wszystkich kolejkach, i to na kilka sposobów. Wprowadziliśmy nową formułę działania, czyli porady receptowe. Będzie można odebrać je nawet w rejestracji. Wprowadzamy też centralną kolejkę na 50 najcięższych procedur, na które czeka się najdłużej. Będzie tam można uzyskać informację o pierwszej możliwej dacie i wskazanie placówki, gdzie będzie najszybciej możliwa wizyta. (...)

Cała rozmowa: fakt.pl


bg Image