crop-PU4456t6uP2t6eZ_180x130-0.png

Mamy taką sytuację, w której Europa stoi po stronie Ukrainy, natomiast dostarcza broń Rosji. Mam na myśli francuskie Mistrale oraz centrum dowodzenia wojsk lądowych, które jest dziełem Niemców - powiedział w TVN24 Biznes i Świat Jacek Saryusz-Wolski. To on zgłosił pomysł, aby Polska odkupiła od Francji okręty Mistrale zakontraktowane przez Rosję. Jacek Saryusz-Wolski przyznał, że na razie to tylko pomysł, a nie plan polskiego rządu.

Wartość transakcji dotyczącej sprzedaży okrętów Mistral opiewa na 1,2 mld euro. Stany Zjednoczone i niektóre kraje UE wzywały już wielokrotnie Paryż, aby, w następstwie działań Rosji na Ukrainie w tym po marcowej aneksji Krymu, przemyślał kwestię sprzedaży Moskwie zaawansowanego technologicznie sprzętu wojskowego.

Do tej pory Francja odrzucała te apele i krytykę, tłumacząc, że unieważnienie kontraktu przyniosłoby więcej szkód Paryżowi niż Moskwie, a także wskazując na ograniczony wymiar unijnych sankcji mających ukarać Rosję za działania na Ukrainie.

Według Jacka Saryusza-Wolskiego obecnie "w słowach mają Ukraińcy poparcie europejskie i amerykańskie, a tak naprawdę Amerykanie i Europejczycy działają w przeciwnym kierunku". - Coś z tym trzeba zrobić - ocenił.

I wymienił możliwe jego zdaniem scenariusze. - Wariant A to NATO kupuje okręty po to, żeby wytrącić Francji argument, że nie mogą pozwolić sobie na taką stratę. Drugi pomysł, też funkcjonujący, to żeby Unia Europejska kolektywnie kupiła. I trzeci wariant, gdyby jeden z nich miał wylądować na Bałtyku. Lepiej kupić od dostawcy broń, która ma zasilić przeciwnika, niż potem mieć po drugiej stronie tę broń - podkreśla.

Dopytywany, czy to na razie tylko pomysł, czy plan, nad którym pracuje polski rząd Jacek Saryusz-Wolski podkreślił: - To na razie jest pomysł. Według mojej wiedzy na razie Polska popiera pomysł, żeby wstrzymać sprzedawanie przez Francuzów mistrali w jakiejkolwiek formie - albo Francja rezygnuje, albo jest to jej kompensowane przez zakup przez UE lub NATO - zaznaczył.

To jest 1,7 mld euro, więc wykonalne byle była wola polityczna. Na razie jej nie ma i po to są takie pomysły, żeby coś z tym zrobić - dodał.

Źródło: tvn24bis.pl


bg Image