crop-78k179kN4iplP1M_180x130-0.png

W 1989 roku jeszcze nie dowierzałem, byłem sceptyczny przez swoje doświadczenie lat wcześniejszych. Byłem przekonany, że każdy krok trzeba wykonywać bardzo ostrożnie, bo stanie się to samo, co stało się 13 grudnia 1981 roku - powiedział Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Bogdan Zdrojewski.

"- W 1980 roku byłem przekonany, że nadchodzi czas absolutnie fenomenalny, natomiast w 1989 roku jeszcze nie dowierzałem, byłem sceptyczny przez swoje doświadczenie lat wcześniejszych. Byłem przekonany, że każdy krok trzeba wykonywać bardzo ostrożnie, bo stanie się to samo, co stało się 13 grudnia 1981 roku - powiedział gość "Salonu politycznego Trójki" .

Minister kultury mówił o swoich wspomnieniach związanych z 4 czerwca 1989 roku. - Dla mnie bardzo ważne było zniesienie cenzury, bo jako student walczyłem o jej likwidację na uczelniach. Miałem też ogromne poczucie ulgi, gdy widziałem wyprowadzane wojska radzieckie z Legnicy i Wrocławia - powiedział.

Bogdan Zdrojewski wspominał, że sam dzień 4 czerwca pamięta przez fakt sprawdzenia się... jego sondaży. - Powołałem ośrodek badań społecznych. Moje przewidywania okazały się wielokrotnie lepsze niż te pokazywane w "Dzienniku telewizyjnym". Miałem poczucie ulgi, bo nikt nie dowierzał przekazywanym przeze mnie wynikom - powiedział.

Rok Polski w Rosji

Bogdan Zdrojewski odniósł się także do organizacji Roku Polskiego w Rosji. - Niektóre przedsięwzięcia  są skasowane, ale są też takie, które pozostaną, bo są niezależne od tego roku, choć wpisują się w program - powiedział. Jednocześnie podkreślił, że decyzja finalna w tej sprawie należy do MSZ. - Do mnie należy wpisywanie do tego programu ewentualnych wydarzeń z obszaru kultury.

Według ministra Zdrojewskiego definitywna decyzja dotycząca imprez związanych z Rokiem Polski w Rosji powinna zapaść pomiędzy 15 a 18 czerwca.

Kto następcą Zdrojewskiego?

Bogdan Zdrojewski rozmawiał z premierem o tym, kto go zastąpi po odejściu do europarlamentu.  W rozmowie z Donaldem Tuskiem podał mu dwa nazwiska osób, które mogłyby go zastąpić. Nie ujawnił jednak jakie to nazwiska. (...)"

Źródło: polskieradio.pl


bg Image