crop-H0Pnch6J6Cl31nf_180x130-0.png

– Bez pełnej mobilizacji, bez rozmowy z ludźmi na samym dole nie uda się wygrać wyborów samorządowych – mówił Grzegorz Schetyna, który był gościem poranka w TVP Info. Przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych komentując wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego zaznaczył, że trzeba przeanalizować spadek poparcia dla Platformy Obywatelskiej, szczególnie w „matecznikach” partii.

– I nikt nie pomoże, nawet wielka mobilizacja, tu, w Warszawie – podkreślił Grzegorz Schetyna mówiąc o jesiennych wyborach samorządowych. Jego zdaniem, kluczowa jest mobilizacja „jeżeli chodzi o Polskę powiatową, Polskę lokalną, bo tam te wybory się rozstrzygają”.

Strata w matecznikach

– Każde wybory mają swoją historię, ale z każdych trzeba wyciągać wnioski – powiedział poseł, komentując wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego. – Przecież tu jest remis ze wskazaniem, bardzo niewielkim wskazaniem.

Według Grzegorza Schetyny potrzebna jest „bardzo spokojna analiza badań wyników”, szczególnie w dużych miastach, gdzie Platforma straciła poparcie, a które, jak określił są „matecznikiem elektoratu Platformy i naszych zwycięstw”.

„Wszystkich ich będę żałował”

– Wszyscy oni (posłowie PE – red.), ci którzy do tej pory pracowali w Brukseli i Strasburgu, i dobrze się przysłużyli Polsce przez te ostatnie pięć lat, wszystkich ich będę żałował – powiedział Grzegorz Schetyna. – Bo ważne jest żeby grupa, wszystkie 51 osób, pracowało tam na rzecz naszego kraju, żeby te partykularne różnice odsuwali na bok i pomagali tam Polsce.

Jak przyznał, jedną z osób, której obecności w PE będzie najbardziej brak, to Paweł Kowal, którego zaangażowanie w sprawę ukraińską było tam bardzo potrzebne.

Alternatywne liczenie głosów przez PiS

Grzegorz Schetyna odniósł się też do powyborczych kontroli PiS-u. Partia Jarosława Kaczyńskiego sama przelicza oddane na nią głosy w wyborach do Parlamentu Europejskiego. – Nie chcę prześmiewać tej inicjatywy, bo jeśli ma ona pomóc zaakceptować wyborczy wynik PiS, to tylko lepiej. (…) Jeśli nie to jestem ciekaw ich argumentów – powiedział.

Jak podkreślił, sam był „zdziwiony, że cały poniedziałek czekaliśmy na wyniki wyborcze”. Oczekuję na bardzo twardą opinię komisji wyborczej, co się i dlaczego stało. (...)

Źródło: tvp.info


bg Image