crop-x9l0apc6Y7QrrZO_180x130-0.png

Przeciągnięcie Ukrainy na stronę europejską jest bardzo ważne. Jeśli Ukraina się zdestabilizuje, to będzie działało na całą UE w sposób bardzo negatywny - mówił poseł Marcin Święcicki w TOK FM.

Mimo napiętej sytuacji we wschodnich obwodach, w niedzielę na terenie całej Ukrainy mają się odbyć wybory prezydenckie. Zdaniem posła Marcina Święcickiego, głosowanie może nie przynieść rozstrzygnięcia. I konieczna może być druga tura wyborów. - Myślę, że wybory się odbędą - aczkolwiek nie we wszystkich okręgach, bo niektóre komisje są przejmowane przez separatystów.

Jak ocenił Marcin Święcicki, niedzielne głosowanie na Ukrainie uznać można za ważniejsze niż wybory do Parlamentu Europejskiego. - Bo jak się Ukraina zdestabilizuje, to będzie działało na całą Unię Europejską w sposób bardzo negatywny. Przeciągnięcie Ukrainy na stronę europejską jest bardzo ważne - mówił poseł Święcicki w "Poranku Radia TOK FM".

"Ukraina sama nie da sobie rady z rosyjską agresją"

Poseł Marcin Święcicki, kandydat do PE, nie ma wątpliwości, że UE powinna zrobić wszystko, by Rosji nie udało się destabilizować sytuacji na Ukrainie. - W końcu po 20 latach Ukraińcy przekonali się, że dobrze iść w stronę Unii. Mimo że przez lata byli pod wpływem mediów rosyjskich, niewielu z nich było na Zachodzie. Niestety są przedmiotem potężnej agresji rosyjskiej - nie tylko militarnej, ale także gospodarczej i propagandowej. Jeśli Europa nie pomoże, to Ukraina nie da sobie sama racdy z tą agresją.

Marcin Święcicki uważa, że polscy europosłowie mają szansę odegrać ważną rolę w sprawie Ukrainy. Jak mówił, sam chce przekonywać do "utrzymania przez Parlament Europejski poparcia dla Ukrainy". - A z tym nie jest łatwo, bo przecież w PE pojawili się tacy, którzy dopatrzyli się przejawów faszyzmu w Kijowie, ale nie widzą tego w Rosji.

Źródło: tokfm.pl


bg Image