crop-pswUWh1xA4ukm4d_180x130-0.png

Zmierzamy po zwycięstwo, walczymy, ale jeszcze zostało kilka dni. Myślę, że wykorzystamy to bardzo, bardzo mocno - powiedział szef sztabu wyborczego Platformy Obywatelskiej w wyborach do Parlamentu Europejskiego, Tadeusz Zwiefka.

Konrad Piasecki: Platforma śpi?

Tadeusz Zwiefka: Ależ skąd! Pan widzi, że jesteśmy obudzeni. Świetnie działamy.

Niedawny wiceprzewodniczący mówi: brakuje głodu zwycięstwa, Platforma jest partią sytą, często pozbawioną woli walki.

Być może były wiceprzewodniczący jest syty, pozbawiony woli walki i schował się we Wrocławiu.

Syty, to on nie może być, bo nie ma się czym nasycić. 

Nie zauważyłem, żeby aktywnie włączył się w działania kampanijne i wspierał chociażby tych kandydatów, którzy są na Dolnym Śląsku. Myślę tutaj o Bogdanie Zdrojewskim, czy kimkolwiek z listy, ale nie zauważyłem.

Sugeruje pan, że Grzegorz Schetyna działa wbrew i na przekór?

Nie, nie działa wbrew, tylko uznał, że w tej kampanii być może nie ma swojego kandydata, którego chciałby popierać. Być może nie chce mu się, być może myśli o czymś zupełnie innym, być może odpoczywa.

Dla Grzegorza Schetyny, patrząc tak politycznie, dobry wynik PO nie jest jakimś celem numer jeden.

A tu bym się z panem nie zgodził. Myślę, ze Grzegorz Schetyna wciąż myśli bardzo "proplatformiano" i uważa, że PO powinna wygrywać wybory.

Pewnie tak, ale z drugiej strony, gdyby był słaby wynik mógłby powiedzieć: widzicie? Słabi ludzie, twardy Tusk i nic nie pomaga?

Nie zobaczy takiego wyniku więc to myślenie też jest bez sensu.

Ale nie jest tak, że pan jest szefem sztabu, pan walczy o życie i o mandat, ale jest tak, że doły PO są jednak trochę uśpione, nie walczą o wynik wyborczy i na dole panuje kompletny marazm.

Spędziłem ostatni weekend u siebie w Kujawsko-Pomorskiem. Doły PO rzeczywiście świetnie się sprawują. Widziałem mnóstwo ludzi chodzących na spotkania, roznoszących ulotki. Nie wiem czego jeszcze można by oczekiwać od tych dołów PO? Że mają wygłaszać płomienne przemówienia? Pewnie nie.

Powie pan: idzie pięknie, PO pewnie zmierza po zwycięstwo?

Tego powiedzieć nie mogę. Zmierza po zwycięstwo, walczy, ale jeszcze zostało kilka dni. Myślę, że wykorzystamy to bardzo, bardzo mocno.

Przyzna pan, że od lat nie było tak, że sondaże przed wyborami były tak dla PO bolesne i niepokojące.

Powiedziałbym, że sondaże przed wyborami zwykle są bolesne i niepokojące, dla różnych...

...no nie, bo często było tak, że Platforma ostatnimi czasami prowadziła.

...te wybory charakteryzują się tym, że wciąż poziom poparcia, przynajmniej ten, który wynika z sondaży dla dwóch największych partii jest bardzo zbliżony: jeden punkt w jedną stronę dwa punkty w drugą stronę, ale to wciąż w granicach remisu.

Co rozumiem budzi niepokój szefa sztabu?

To budzi emocje i to zmusza nas do tego, abyśmy dalej walczyli jeszcze. 

Spotkanie z papieżem na sześć dni przed wyborami - cudowny traf losu. Spotkanie szefa partii.

To nie jest traf losu. To spotkanie było długo przygotowywane, kiedy zapadła decyzja o tym, że pan premier udaje się na Monte Cassino...

...panie pośle, ale ciężko uwierzyć, że to przypadek...

...na uroczystości rocznicowe. Zaczęto również przygotowywać - przecież to jest proces dyplomatyczny - zaczęto przygotowywać audiencję u Ojca Świętego Franciszka.

Ale rozumiem, że jakieś odpowiednie guziki naciśnięto...

...nic nie jest przypadkiem panie redaktorze...

...żeby na sześć dni przed wyborami ta audiencja się odbyła.

Nie można niczego załatwić w pięć minut, przypominam, a ponieważ akurat ta rocznica wypada w tym czasie, czyli dokładnie na tydzień przed wyborami, to i ta audiencja zbiegła się w czasie.

To premier chciał się spotkać z papieżem, czy papież z premierem?

Zwykle jest tak, że to goście proszą o audiencję u Ojca Świętego a nie, że Ojciec Święty mówi "słuchaj, może byś wpadł do mnie z wizytą".

Czyli to Donald Tusk powiedział "drogi Ojcze Święty miałbym ochotę"?

..."chciałbym spotkać się i porozmawiać o ważnych sprawach".

Tym spotkaniem będziecie udowadniać prezesowi PIS, że nie jesteście formacją - cytuję - dekadencji i rozkładu?

Oczywiście, że nie jesteśmy formacją dekadencji i rozkładu. Każdy kto opowiada takie wydumane sformułowania, pewnie dla wielu w ogóle niezrozumiałe, nie bardzo wie co mówi.

Jarosław Kaczyński mówi: ludzie PO to ludzie elastyczni, ale w gruncie rzeczy antychrześcijańscy.

To jest oczywiście kolejny dowód na to, że Jarosław Kaczyński czasami nie rozumie tego co mówi i obraża, dlatego że w gronie Platformy Obywatelskiej jest wielu bardzo, bardzo aktywnych katolików i nie tylko katolików, wyznawców także protestanckich, ewangelickich i naprawdę sugerowanie, że jesteśmy antychrześcijańscy jest grzechem. (...)

Źródło: rmf24.pl


bg Image