crop-j06HD6xe531L055_180x130-0.png

Z powodu niepokojącej prognozy pogody, dzisiejsze plany premiera ulegają zmianie. Na godz. 15 został zwołany rządowy zespół zarządzania kryzysowego, w którym weźmie udział szef rządu - poinformował w programie "Jeden na jeden" Sekretarz Generalny partii Paweł Graś.

- Program premiera ulegnie zmianie w związku z niepokojącymi doniesieniami i prognozami pogody. Wszystko wskazuje na to, że możemy mieć do czynienia na południu Polski w Małopolsce i na Podkarpaciu z ponadstandardowymi opadami deszczu w najbliższych dniach - mówił Paweł Graś. Jak poinformował, planowana wizyta premiera na S8, gdzie na początku maja doszło do karambolu z udziałem 11 aut, zostanie odwołana.

Zbiera się zespół zarządzania kryzysowego

- W Warszawie o godzinie 15 zwołany zostanie rządowy zespół zarządzania kryzysowego - zapowiedział Paweł Graś. Jak dodał, podczas spotkania właściwi ministrowie przedstawią premierowi informację o przygotowaniu służb "na to, co może się zdarzyć". Paweł Graś przyznał, że na razie nie ma decyzji o wyjeździe na południe, ale - jak powiedział - będzie ona uzależniona od dzisiejszego spotkania.

- Wszystko zależy od prognoz, wszystko zależy od sytuacji tam na miejscu. Dmuchamy na zimne po 2010 roku - podkreślił polityk. - Dysponujemy teraz już trochę większą wiedzą i takimi modelami, które pozwalają projektować pewne zjawiska atmosferyczne. Te doniesienia nie są dobre, ale jak to z pogodą bywa, mamy nadzieję, że jeszcze może ulec zmianie - mówił Paweł Graś. - Oby prognozy się nie sprawdziły - dodał.

Graś: nasze zespoły są gotowe na wyjazd do Turcji

Paweł Graś komentował także tragiczne doniesienia z Turcji, gdzie doszło do katastrofy w kopalni. Liczba ofiar już przekroczyła 200 osób. Były rzecznik rządu stwierdził, że jeśli zgłoszone zostanie zapotrzebowanie, nasi ratownicy mogą pomóc w akcji ratowniczej.

- Mamy bardzo dobrze przygotowane zespoły ratownicze, zarówno górnicze, które działają przy okazji katastrof górniczych, a także zespoły straży pożarnej, które są przygotowane do pomocy w przypadku zawalisk czy trzęsień ziemi - podkreślił. Polityk zaznaczył, że nasze zespoły są wysyłane nie tylko do Europy - wskazał tu polską aktywność po trzęsieniu ziemi na Haiti.

- Jeśli tylko ze strony Turcji takie zapotrzebowanie zostanie zgłoszone, to nasze zespoły ratownicze są gotowe do tego, by jak najszybciej tam na miejscu się znaleźć - mówił. (...)

Źródło: tvn24.pl


bg Image