crop-8y61kGx2BVI4U0M_180x130-0.png

Wykorzystamy wszystkie pieniądze z budżetu na lata 2007–2013, a nowe programy wynegocjujemy do końca lipca – zapowiada Wicepremier, Minister Infrastruktury i Rozwoju Elżbieta Bieńkowska.

Rz: Podtrzymuje pani wcześniejsze zapewnienia, że Polska wykorzysta wszystkie pieniądze unijne z budżetu UE na lata 2007–2013? Zostały niecałe dwa lata na wydanie 21,5 mld euro...

Elżbieta Bieńkowska: Podtrzymuję. Na 98 proc. środków mamy już podpisane umowy. Oczywiście lata 2014–2015 będą okresem trudnym i nerwowym. Gdzie będzie to konieczne, przesuniemy środki, ale na pewno wykorzystamy je wszystkie.

Przed nami okres 2014–2020. Polska jako pierwsza przesłała do KE projekt umowy partnerstwa, a więc dokument, w którym wskazujemy, jak nasz kraj chce wydać pieniądze z nowego budżetu. Ile potrwają negocjacje treści tego dokumentu i programów operacyjnych?

Liczyłam, że prace nad umową i programami będą jednoczesne i skończą się w lipcu. Za nami dwie tury burzliwych rozmów. Wygląda na to i tak deklaruje KE, że umowa partnerstwa zostanie podpisana już w maju przed wyborami do PE. Rozmowy o programach potrwają nieco dłużej. Ważne jest, że jako pierwszy kraj złożyliśmy projekt umowy partnerstwa. KE traktuje nas jako przykład, bo przy drugim już siedmioletnim budżecie UE nasze programy ponownie są największe.

To kiedy popłyną pierwsze środki z nowego budżetu Unii Europejskiej?

Tam, gdzie nie ma pomocy publicznej, środki krajowe już płyną. Część projektów zaczęła się już w styczniu bieżącego roku. Również wszyscy marszałkowie. (...)

Cała rozmowa: rp.pl


bg Image