Multithumb found errors on this page:

There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/2CN94IG0sEkz7S6.png'
There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/2CN94IG0sEkz7S6.png'
2CN94IG0sEkz7S6.png
Zmiana definicji doby pracowniczej i wydłużenie okresu rozliczeniowego czasu pracy - to niektóre propozycje Platformy Obywatelskiej służące zwiększeniu elastyczności rynku pracy i obniżeniu kosztów pracy.

 

"Obserwujemy w tej chwili drugą falę kryzysu i wiemy, że będzie to miało także odzwierciedlenie na polskim rynku pracy - pogarsza się sytuacja pracodawców, którzy zapowiadają zwolnienia" - powiedziała na środowej konferencji prasowej Izabela Mrzygłocka. Według niej, przykłady już są - m.in. spółka Fiat Auto Poland, która w pierwszym kwartale przyszłego roku zamierza zwolnić 1,5 tys. osób. "Musimy jakoś temu zaradzić, musimy zadbać o istniejące miejsca pracy, a także wprowadzać przepisy, które będą stymulować rozwój nowych miejsc pracy" - podkreśliła Izabela Mrzygłocka.

Platforma Obywatelska chce więc zwiększyć elastyczność na rynku pracy. Pierwsza z proponowanych zmian zakłada zmianę definicji doby pracowniczej. "Ta korekta przepisu będzie powodowała, iż będzie łatwiej planować, także i indywidualnie, czas pracy, bez problemów, jakie stwarzają obecne przepisy" - podkreślił poseł Adam Szejnfeld. Według niego, zmiany takiej oczekują nie tylko państwowi i prywatni pracodawcy, ale też urzędy administracji.

Drugi z postulatów Platformy przewiduje wydłużenie okresu rozliczeniowego czasu pracy. Adam Szejnfeld zwrócił uwagę, że według obecnych przepisów czas pracy należy rozliczać w okresie do 4 miesięcy. "My będziemy proponować, aby ten okres rozszerzyć do 12 miesięcy" - powiedział. Zapewnił przy tym, że obie projektowane zmiany - i zmiana definicji dobry pracowniczej, i wydłużenie okresu rozliczeniowego czasu pracy - nie naruszą żadnych praw pracowników.

Trzecia z propozycji to zmodyfikowanie kwestii przerywanego czasu pracy. Tu PO chce, by przerywany czas pracy mógł być wprowadzany na zasadzie porozumienia pracodawcy ze związkami zawodowymi lub reprezentacją załogi, a nie - jak jest obecnie - tylko na mocy układu zbiorowego pracy. "Wtedy większa liczba, żeby nie powiedzieć, wszystkie firmy, których załogi i szefostwo będą chcieli korzystać z przerywanego czasu pracy, będą mieli taką możliwość" - uzasadniał Adam Szejnfeld.

Platfprma Obywatelska chce też zmienić przepisy dotyczące przerwy w czasie pracy. Obecnie przerwa taka może wynosić tylko do 1 godziny. "Wprowadzamy rozwiązania, które na bazie porozumienia między szefem a pracownikiem, będzie można wprowadzać dłuższą, niż 60-minutowa, przerwę w pracy. To będzie także ułatwiać pracodawcom stosowanie tak czasu pracy, by dostosowywać do swoich potrzeb, aktualnego zakresu zadań, czy też podpisanych umów na wykonawstwo określonych usług, czy produkcji" - ocenił Adam Szejnfeld.

Projekt zakłada ponadto zmianę przepisów dotyczących zwracania dnia wolnego za pracę w dni wolne od pracy. Jak argumentował poseł, ponieważ obecnie jest tak, że dzień wolny należy zwracać pod koniec okresu rozliczeniowego, de facto powoduje to brak możliwości realizacji przepisów prawa pracy. "Dajemy więc możliwość naszą nowelizacją, by można było wolne zwracać w danym okresie rozliczeniowym, bądź w następnym i dopiero wtedy, jeżeli w następnym nie będzie takiej możliwości, to zwracać w postaci ekwiwalentu pieniężnego" - zaznaczył. Zapewnił, że projektowane przez jego klub rozwiązania sprawdziły się w wielu krajach, ale też już wcześniej w Polsce. Jak mówił, tego typu zmiany wprowadzono już w 2009 roku w ramach "pakietu antykryzysowego", ale obowiązywały one tylko w latach 2009-2010.

"Dzisiaj mamy znów kryzys w Europie - jego drugą falę i jej skutki odczuwalne w Polsce. Dzisiaj znów firmy bardzo racjonalizują zatrudnienie (...), a tych przepisów nie ma. Chcielibyśmy, żeby zostały przywrócone, na stałe, do polskiego systemu prawa" - podkreślił.

wł/pap


bg Image