04112019_KGasiuk-Pihowicz_MKierwiski_big.png

"Gdy myśleliśmy, że PiS sprowadził Trybunał Konstytucyjny na dno, to okazuje się, że może być jeszcze gorzej. To jest kpina i szyderstwo z tej instytucji i ze spraw wszystkich obywateli, których prawa są zagwarantowane w Konstytucji" - mówili na konferencji prasowej Kamila Gasiuk-Pihowicz i Marcin Kierwiński.

Posłowie mówili na konferencji prasowej, że Trybunał Konstytucyjny kilka lat temu został przejęty przez ludzi PiS i właściwie przestał pełnić swoją rolę. Skierowanie do niego tego typu polityków, jak Stanisław Piotrowicz, Krystyna Pawłowicz, czy Elżbieta Chojna-Duch dobije tę instytucję w sposób ostateczny.

"To jest symboliczne. Stanisław Piotrowicz za służenie władzy komunistycznej w stanie wojennym dostał odznaczenie, medal. Dzisiaj Stanisław Piotrowicz za służenie PiS-owi, za niszczenie sądownictwa, ma dostać stanowisko w Trybunale Konstytucyjnym" - mówiła Kamila Gasiuk-Pihowicz.

Wiceprzewodnicząca klubu powiedziała, że na Trybunał Konstytucyjny obsadzony przez polityków partii rządzącej szkoda pieniędzy publicznych. Żaden polityk aktywnie działający nie powinien trafiać bezpośrednio z ław poselskich do Trybunału Konstytucyjnego. "Jeszcze pod koniec 2015 roku zaproponowaliśmy ustawę, która wprowadzała 4-letni zakaz pełnienia funkcji sędziego Trybunału Konstytucyjnego dla takiej osoby odchodzącej z bieżącej polityki. To powinien być standard. Niestety obecna władza ciągnie polską demokrację na dno" - mówiła Kamila Gasiuk-Pihowicz. 

Marcin Kierwiński powiedział, że kolejny poziom kompromitacji został osiągnięty. "Kolejny poziom kompromitacji w nominacjach personalnych dziś PiS osiąga wbrew wyborcom i wbrew Polakom. Nominowanie Stanisława Piotrowicza jest jawnym szyderstwem, śmianiem się w oczy także wyborcom PiS-u. Przypomnę, to wyborcy PiS-u powiedzieli, że ten symbol niszczenia rządów prawa nie powinien zasiadać w polskim parlamencie, że jego misja w życiu publicznym zakończyła się" - powiedział poseł Kierwiński.

Poseł Marcin Kierwiński mówił też, że PiS robi wszystko aby werdykty wyborców niwelować, odwracać. "Stanisław Piotrowicz to symbol niszczenia polskiej demokracji, polskiego sądownictwa. Krystyna Pawłowicz to symbol niekulturalnych wypowiedzi, symbol buty i arogancji. A Elżbieta Chojna-Duch staje się symbolem karierowiczostwa za wszelką cenę. Takie trzy symbole PiS-u mają trafiać dzisiaj do Trybunału Konstytucyjnego" - mówił poseł Marcin Kierwiński.

"W zeszłej kadencji PiS ograniczył Trybunał Konstytucyjny do budynku i tabliczki. Dziś okazuje się, że ta tabliczka przeszkadza, nawet tą tabliczkę tymi trzema nominacjami koledzy z PiS chcą odkręcić, chcą do końca zlikwidować Trybunał Konstytucyjny.  Jeżeli do Trybunału Konstytucyjnego trafią takie osoby, jak ta trójka, to jego autorytet zostanie ostatecznie pogrzebany" - kontynuował poseł.

Powiedział także, że PiS wyrzucając do opinii publicznej nazwiska kandydatów do Trybunału Konstytucyjnego, stara się uciec od afery Mariana Banasia. "To kolejna próba uciekania od odpowiedzialności za skompromitowanego szefa NIK. I takie są dzisiaj nominacje PiS. Wszędzie gdzie jest nominacja PiS, jest kompromitacja. Skompromitowany Chrzanowski w KNF, skompromitowany Banaś, a dziś skompromitowani Chojna-Duch, Piotrowicz i Pawłowicz, którzy mają trafić do TK" - zakończył Marcin Kierwiński.


bg Image