04112019_CTomczyk_JGrabiec_big.png

"Marian Banaś, kiedy był wiceministrem finansów i ministrem finansów dostał rekordową nagrodę - prawie 70 tys. złotych. Nagrodę przyznaną wtedy, kiedy w Ministerstwie Finansów działała mafia VAT-owska" - mówili na konferencji prasowej posłowie Jan Grabiec i Cezary Tomczyk.

Choć minęło już półtora miesiąca od ujawnienia informacji na temat prezesa NIK Mariana Banasia, nie ma działania organów państwa w jego sprawie; tak funkcjonuje "republika banasiowa", gdzie ludzie, którzy mają legitymację PiS są nietykalni - mówili posłowie na konferencji prasowej w Sejmie.

Rzecznik prasowy Jan Grabiec podkreślił, że choć od półtora miesiąca znane są ustalenia dziennikarskich śledztw dot. szefa NIK Mariana Banasia, nadal nie ma działania organów państwa w tej sprawie. "Nadal nie ma skutecznego działania ani ze strony prokuratury, ani CBA, ani ABW. To kompromitacja państwa PiS, to przykład, jak funkcjonuje +republika banasiowa+, gdzie ludzie, którzy mają legitymację PiS są nietykalni, są poza wszelkim podejrzeniem" - ocenił Jan Grabiec.

Poinformował, że jako zawiadamiający o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Mariana Banasia został wezwany na przesłuchanie do prokuratury w Białymstoku. "To nie oznacza formalnego wszczęcia śledztwa, to jest postępowanie przygotowawcze. Zamierzam stawić się na to przesłuchanie" - zapowiedział poseł Jan Grabiec.

Poseł Cezary Tomczyk przedstawił na konferencji odpowiedź wiceministra finansów Leszka Skiby na jego interpelację, z której wynika, że Marian Banaś, w czasie pełnienia funkcji wiceministra, a później ministra finansów dostał 75 tys. zł nagrody. Była to nagroda przyznana wtedy, kiedy "w MF działała mafia VAT-owska".

"Dzisiaj trzeba zadać jasne i otwarte pytanie: czy ta nagroda jest za to, że Marian Banaś wpuścił do Ministerstwa Finansów mafię VAT-owską, która wyłudziła ponad 5 milionów złotych ze Skarbu Państwa? To jest sytuacja bezprecedensowa. Do dzisiaj nie mamy informacji, czy Marian Banaś zgodnie z deklaracjami władz PiS te pieniądze oddał. Wiemy natomiast, że mimo tego, iż mija 45 dni od momentu, kiedy zostały ujawnione fakty dotyczące kwestii kamienicy, w której były tzw. pokoje na godziny, w tej sprawie nie stało się nic. Pancerny Marian jest ciągle prezesem NIK" - zakończył Cezary Tomczyk.

wł/pap


bg Image