1082019_RKropiwnicki_PZientarski_big.png

"PiS tak się spieszy do uchwalania zmian w Kodeksie Karnym, tak bardzo chcą żeby ich polityczni nominaci w Sądzie Najwyższym zatwierdzali wybory, że łamią wszelkie procedury" - mówili na konferencji prasowej poseł Robert Kropiwnicki i senator Piotr Zientarski.

Robert Kropiwnicki mówił o ogromnych pośpiechu w pracach nad zmianami w Kodeksie wyborczym i wielu naruszeniach przepisów z tym związanych. "PiS tak się spieszy do uchwalania zmian w Kodeksie Karnym, tak bardzo chcą żeby ich polityczni nominaci w Sądzie Najwyższym zatwierdzali wybory, że łamią wszelkie procedury. Kiedyś TK uznawał ustawy za niekonstytucyjne z powodu złamania regulaminu, bo to jest poważne uchybienie, którego nie da się usunąć ani w Senacie ani na innym etapie przez prezydenta" - powiedział poseł.

"To jest poważna sprawa której PiS nie szanuje, kiedyś w przyszłości decyzje izby, która będzie decydowała o wyroku w sprawie zatwierdzania ważności wyborów będą mogły być przez to podważane. To jest poważne uchybienie w procedurze. Kodeks wyborczy wpłynął do Sejmu 16.07 a już 31.07 został uchwalony" - kontynuował poseł Kropiwnicki.

Według niego w czasie prac sejmowych nie dochowano terminów regulaminowych i złamano tryb pracy nad kodeksami. "Regulamin Sejmu w artykule 89 mówi jasno, że od wpłynięcia do I czytania musi upłynąć 14 dni, a upłynął 1 dzień. Od przedłożenia sprawozdania przez komisję do II i III czytania musi upłynąć co najmniej 14 dni. Obydwie regulacje zostały złamane, łącznie minęło 16 dni na wszystkie III czytania. Marszałek Sejmu sam nie czyta regulaminu Sejmu zamiast stać na jego straży" - mówił Robert Kropiwnicki.

 Jak wskazał senator, przepisy Regulaminu Sejmu są jednoznaczne i nie ma tutaj wątpliwości, że regulamin został złamany." Senatorowie będą w związku z tym wnioskować o odrzucenie tego bubla prawnego" - powiedział senator Piotr Zientarski.


bg Image