26072019_JMarczuajtis-Walczak_DNiedziela_big.png

"Podejrzewamy, że poprzez senackie poprawki PiS będzie chciał zabrać 500 zł niesamodzielnym osobom niepełnosprawnym. Nie pozwolimy na to, apelujemy do wszystkim grup społecznych, by walczyły razem z nami" - mówiły na konferencji prasowej posłanki Jagna Marczułajtis-Walczak i Dorota Niedziela.

Sejm uchwalił w ubiegły piątek ustawę, która zakłada przyznanie świadczenia uzupełniającego w kwocie 500 zł osobom niezdolnym do samodzielnej egzystencji. Przyjęta została też poprawka klubu Platforma Obywatelska - Koalicja Obywatelska dotycząca zasad uprawniających do świadczenia.

Projekt przedstawiony przez rząd przewidywał, że o dodatek będą mogły wnioskować te osoby, które nie mają prawa do żadnych świadczeń pieniężnych finansowanych ze środków publicznych, lub które otrzymują świadczenia nieprzekraczające kwoty najniższej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Od marca tego roku wynosi 1100 zł brutto. Poprawka klubu Platforma Obywatelska - Koalicja Obywatelska przyjęta przez Sejm przewiduje, że do tej kwoty nie byłby wliczany m.in. dochód z emerytur, rent z tytułu niezdolności do pracy i rent rodzinnych. Ustawa trafiła teraz do prac w Senacie, który zbiera się w dniach 31 lipca-2 sierpnia.

Jagna Marczułajtis-Walczak mówiła na konferencji prasowej w Sejmie, ze "krew gotuje się w żyłach, kiedy w mediach słyszymy o prywatnych przelotach rządowym samolotem marszałka Kuchcińskiego". "A jednocześnie słyszymy o tym, że zwołuje nadzwyczajne posiedzenie Sejmu, aby przyznane przez Sejm tydzień temu, poprawką PO świadczenie uzupełniające w wysokości 500 zł dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji, osób z niepełnosprawnościami, aby zabrać im te pieniądze. To jest niedopuszczalne i PO nie pozwoli na to, żeby PiS zabrał pieniądze osobom niepełnosprawnym" - zapowiedziała posłanka.

Dorota Niedziela podkreślała, że niepełnosprawne osoby, które są sierotami, półsierotami, emerytami, rencistami, dopiero tydzień temu dowiedziały się, że będą mogły ubiegać się o 500 zł dodatku. "A pan marszałek Kuchciński zwołuje nadzwyczajne posiedzenie Sejmu. Przeważnie na nadzwyczajnych posiedzeniach pomaga się ludziom, a tu chce się zabrać niepełnosprawnym 500 zł dodatku" - zaznaczyła posłanka.

Według niej karygodne jest, żeby dorośli niepełnosprawni byli pozbawiani ubiegania się o 500 zł dodatku tylko dlatego, że nieżyjący rodzice pozostawili im rentę rodzinną.

Posłanki zaapelowały do "wszystkich grup społecznych, które pokazują wrażliwość", aby walczyły razem z nimi o to, żeby w Senacie nie pojawiła się poprawka wyrzucająca zapis PO. "Żeby Senat nie odebrał pieniędzy niepełnosprawnym, które przyznał Sejm wszystkim niepełnosprawnym nie wliczając w podstawie rozliczenia emerytur, rent i dodatków" - mówiła Dorota Niedziela.

Jagna Marczułajtis-Walczak podkreśliła, że poprawkę PO w Sejmie poparło 41 posłów PiS. "To nie był przypadek, te osoby po prostu wykazały się wrażliwością, empatią i zrozumieniem problemów osób z niepełnosprawnościami" - powiedziała posłanka.

Apelowała do senatorów PiS, aby zachowali się tak samo jak 41 posłów PiS. Dorota Niedziela przekazała, że we wtorek ma się odbywać komisja senacka, na której PiS będzie zgłaszał swoje poprawki. "Zobaczymy jak one będą wyglądały, czy nie będą likwidowały, bo na razie ich nie znamy, ale podejrzewamy, że chcą zabrać 500 zł osobom niepełnosprawnym niesamodzielnym" - powiedziała Dorota Niedziela.

wł/pap


bg Image