24072019_MGolbik_CMroczek_big.png

"Politycy PiS z jednej strony pozwalają na przyznawanie gigantycznych nagród dla urzędników w NBP, a z drugiej chcą ograniczyć świadczenie 500 plus dla niepełnosprawnych. Nie ma naszej zgody na tak nierówne traktowanie swoich i osób naprawdę potrzebujących" - powiedzieli na konferencji prasowej posłowie Marta Golbik i Czesław Mroczek.

Środowy "Fakt" powołując się na raport Najwyższej Izby Kontroli podał, że w 2018 roku prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński przyznał sobie 202,7 tys. złotych premii i 304,2 tys. zł nagród.

Marta Golbik oceniła, że "wysokość gigantycznych nagród, które przyznają sobie urzędnicy w NBP, w tym pan Glapiński, jest bulwersująca". "To 0,5 mln zł, które mu się nie należały, bo NBP nie wypracował żadnego zysku, żadnej kwoty, która byłaby przekazana do budżetu państwa, a przyznaje sobie niebotyczne pensje i nagrody" - mówiła posłanka. Według niej "prezes PiS nie jest w stanie zdyscyplinować w tej sprawie swojego wieloletniego współpracownika".

Jak zaznaczyła, wszystko to "dzieje się w momencie, gdy Sejm przyjął poprawkę dot. świadczenia 500 plus dla osób niepełnosprawnych". "Poprawkę, która umożliwia pobranie tego dodatkowego świadczenia przez osoby, które dostają też inne świadczenia, w tym emerytów - a politycy PiS zamierzają im tę poprawkę odebrać" - zauważyła.

Sejm uchwalił w piątek ustawę, która zakłada przyznanie świadczenia uzupełniającego w wysokości 500 zł osobom niezdolnym do samodzielnej egzystencji; teraz ustawa trafi pod obrady Senatu.

Podczas uchwalania w Sejmie ustawy ws. "500 plus" dla niepełnosprawnych przyjęta została poprawka klubu PO-KO dotycząca zasad uprawniających do tego świadczenia. Projekt rządu przewidywał, że o dodatek będą mogły wnioskować osoby, które nie mają prawa do żadnych świadczeń pieniężnych finansowanych ze środków publicznych, lub które otrzymują świadczenia nie przekraczające kwoty najniższej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Od marca tego roku wynosi ona 1100 zł brutto. Poprawka Platformy Obywatelskiej - Koalicji Obywatelskiej przyjęta przez Sejm przewiduje, że do tej kwoty nie byłby wliczany m.in. dochód z emerytur, rent z tytułu niezdolności do pracy i rent rodzinnych.

"31 lipca ponownie zbierze się Sejm, po posiedzeniu Senatu - na którym, jak możemy przypuszczać, ta poprawka zostanie z ustawy usunięta. Politycy PiS robią to w tempie ekspresowym tuż przed wakacjami, by informacja o tym pojawiła się u opinii publicznej możliwie późno i na możliwie krótko i przeszła niezauważona przed wyborami. Z jednej strony dają +swoim+ nagrody, z drugiej szybko odbierają przyznane przez Sejm niepełnosprawnym pieniądze. Nie ma naszej zgody na tak nierówne podejście do +swoich+ i osób naprawdę potrzebujących" - oświadczyła posłanka.

wł/pap


bg Image