19072019_ZKonwiski_MPampuch_GTokarska_big.png

"Mamy do czynienia ze skandalicznym manipulowaniem materiałem dowodowym przez przewodniczącego Horałę. On sobie sam przynosi jakieś kwity, macha nimi mówiąc, że dzień wcześniej wpłynęły, a okazuje się, że o tych dokumentach nikt nie wiedział" - mówili na konferencji prasowej posłowie z Komisji Śledczej ds. VAT.

Poseł Zbigniew Konwiński mówił o przesłuchaniu na komisji Sławomira Nowaka, podczas którego poseł Horała zaprezentował jakąś notatkę. "Wczoraj na komisji śledczej odbyło się przesłuchanie Sławomira Nowaka. Podczas przesłuchania przewodniczący Horała wyciągnął jedną z notatek, o której powiedział, że w dniu poprzednim wpłynęła do komisji. Natomiast nie poinformował członków komisji o tym, że ona wpłynęła po to żeby mnie nie kusić, bo mógłbym przekazać treść notatki panu Nowakowi" - rozpoczął konferencję poseł Zbigniew Konwiński.

O wpłynięciu tej notatki nikt nie został poinformowany, nikt też nie miał możliwości zapoznania się z jej treścią. "Sprawdziliśmy w sekretariacie komisji, jak to rzeczywiście z tą notatką było. Okazuje się, że do momentu posiedzenia komisji, do komisji nie wpłynęła. Pracownicy sekretariatu komisji stwierdzają, że ta notatka nie wpłynęła. Oni sami dowiedzieli się o niej na posiedzeniu komisji w dniu wczorajszym" - mówił poseł Konwiński.

"Mamy do czynienia ze skandalicznym manipulowaniem materiałem dowodowym przez przewodniczącego Horałę. On sobie sam przynosi jakieś kwity, macha nimi i okazuje, że dzień wcześniej wpłynęły. Żądamy pilnego zwołania Komisji Śledczej ds. VAT i wyjaśnienia tego bulwersującego faktu" - powiedział Zbigniew Konwiński.

Genowefa Tokarska mówiła, że członkom komisji spoza PiS utrudniany, czy wręcz blokowany jest dostęp do dokumentów. "Sądzimy, że poseł Marcin Horała złamał podstawową zasadę, że wszyscy członkowie komisji mają jednakowy dostęp do dokumentów. Nie jesteśmy traktowani, jako członkowie równoprawni z dostępem do dokumentów gromadzonych dla komisji" - powiedziała posłanka Genowefa Tokarska.

"W ocenie Marcina Horały ten dokument został dostarczony przez Elżbietę Chojnę-Duch. To pokazuje, z czym mamy do czynienia, jeśli chodzi o zeznania minister" - dodał poseł Mirosław Pampuch.


bg Image