18072019_GSchetyna_big.png

"Platforma Obywatelska idzie do jesiennych wyborów parlamentarnych pod szyldem Koalicji Obywatelskiej, bez PSL i SLD. 20 procent miejsc na listach KO mają otrzymać kandydaci obywatelscy: społecznicy, eksperci i samorządowcy" - mówił na konferencji prasowej przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna.

Lider PO Grzegorz Schetyna zapowiedział ponadto rozmowy m.in. z Polskim Stronnictwem Ludowym dotyczące wystawienia wspólnych kandydatów opozycji do Senatu.

O formule startu Platformy Obywatelskiej w wyborach do Sejmu i Senatu dyskutował w czwartek rano zarząd Platformy Obywatelskiej.

"Idziemy do tych wyborów jako Koalicja Obywatelska" - oświadczył Schetyna po zakończeniu obrad władz swej partii. Zastrzegł jednak, że nie ma być to "koalicja partii politycznych", ale jako koalicja "wszystkich, którzy podzielają światopogląd" PO i jej "pomysł na Polskę", którzy chcą wraz z Platformą Obywatelską "bronić praworządności i pozycji Polski w Unii Europejskiej".

"Chcemy otworzyć nasze listy, listy Koalicji Obywatelskiej o obywateli, o ludzi aktywnych, o społeczników, ekspertów, samorządowców, organizacje pozarządowe" - zadeklarował Schetyna. Dodał, że KO ma być "koalicją patriotów i demokratów". "Chcemy być przekonani, że na naszych listach zmieszczą się wszyscy ci, którzy aktywnie będą pomagać nam zmieniać Polskę" - podkreślił lider Platformy Obywatelskiej.

Poinformował, że kandydaci "obywatelscy" mają otrzymać 20 proc. miejsc na listach KO. "Zrobimy dla nich sporo miejsca, będziemy z nimi pisali nasz program, będziemy chcieli budować tę kampanię wspólnie" - zapowiedział Schetyna. Przedstawiciele samorządowców mają otrzymać na listach Koalicji miejsca: piąte, dziesiąte i ostatnie.

Szef Platformy oświadczył przy tym, że zakończyła się "polityka transakcyjna". "To jest nowa formuła, nikt tego wcześniej nie robił, ale uważamy dzisiaj, że formuła partyjnej współpracy, polityki transakcyjnej, rozdziału między siebie najlepszych miejsc - ta polityka się zakończyła" - powiedział. "Chcemy wygrać z PiS, chcemy wygrać te wybory, ale w partyjnych transakcjach nie będziemy uczestniczyć" - oświadczył.

Przyjęta przez zarząd PO formuła oznacza start bez PSL i SLD, czyli koalicjantów Platformy z wyborów do Parlamentu Europejskiego. Schetyna powiedział, że ustalenia zarządu przekazał w czwartek szefowi Sojuszu Włodzimierzowi Czarzastemu.

Odnosząc się do decyzji PSL o samodzielnym starcie, lider PO ocenił, iż oznacza ona koniec "historii Koalicji Europejskiej" (PO, PSL, SLD, Nowoczesna, Zieloni). "I to jest nasza odpowiedź na nową jakość życia w polskiej polityce. Uważamy, że tylko nowa formuła koalicji ma szansę stanąć przeciwko PiS" - powiedział Grzegorz Schetyna.

Pytany o wybory do Senatu, w których są jednomandatowe okręgi wyborcze, szef Platformy zadeklarował, iż zrobi wszystko, żeby opozycja wystawiła wspólnych kandydatów. "Uważam, że ważne jest, żebyśmy w Senacie nie poszli przeciwko sobie i zrobię wszystko, żeby się tak nie stało" - powiedział szef Platformy Obywatelskiej.

wł/pap


bg Image