16072019_KGasiuk-Pihowicz_RKropiwnicki_big.png

"Składamy wniosek o oficjalne ponaglenie szefa Kancelarii Sejmu w sprawie wykonania wyroku sądu dotyczącego ujawnienia nazwisk osób popierających kandydatów do KRS. Dodatkowo składamy wniosek do sądu o oficjalne stwierdzenie prawomocności wyroku WSA" - poinformowali we wtorek posłowie Kamila Gasiuk-Pihowicz i Robert Kropiwnicki.

Pod koniec czerwca NSA orzekł, że Kancelaria Sejmu powinna udostępnić wykazy nazwisk sędziów popierających kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa złożone w ramach procedury wyboru 15 sędziów-członków Rady przez Sejm. Tym samym NSA oddalił wówczas skargę kasacyjną szefa Kancelarii Sejmu w tej sprawie od zapadłego w sierpniu 2018 r. wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

"Składamy dwa wnioski. Pierwszy z tych wniosków to jest oficjalne ponaglenie wobec szefa Kancelarii Sejmu o wykonanie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z sierpnia 2018 roku" - powiedziała na konferencji prasowej w Sejmie wiceprzewodnicząca Klubu Kamila Gasiuk-Pihowicz. Jak dodała, ten wniosek otworzy drogę do złożenia skargi na bezczynność, a w konsekwencji do nałożenia grzywny na Kancelarię Sejmu.

"Dodatkowo, żeby jeszcze bardziej ułatwić i przyspieszyć działanie Kancelarii Sejmu składamy także do sądu wniosek o oficjalne stwierdzenie prawomocności wyroku WSA z sierpnia 2018 roku" - dodała Kamila Gasiuk-Pihowicz.

Jak zauważyła, pod koniec ubiegłego tygodnia na stronie NSA został opublikowany wyrok wraz z uzasadnieniem, który zapadł pod koniec czerwca. "Dzisiaj, za pomocą tych dwóch wniosków, mówimy Kancelarii Sejmu i marszałkowi Markowi Kuchcińskiemu: +sprawdzam+. Ostateczny i prawomocny wyrok NSA ws. list poparcia dla politycznych nominatów w KRS jest, uzasadnienie tego wyroku opublikowane na stronie NSA od kilku dni jest" - podkreśliła Kamila Gasiuk-Pihowicz.

"Będziemy wykorzystywali wszystkie kroki prawne, aby obywatele mieli możliwość poznania, kto podpisał się pod listami poparcia dla nominatów w KRS" - zapowiedziała.

Robert Kropiwnicki zaapelował do marszałka Sejmu o ujawnienie list. "Panie marszałku, niech się pan nie boi, niech pan pokaże te listy, pan za to odpowiada. Niech pan otworzy szuflady, sejfy, znajdzie te listy i pokaże je opinii publicznej, bo my wszyscy mamy prawo wiedzieć, kto poparł tych nominatów do KRS-u. Czy ci sędziowie, którzy podpisali się pod tymi listami, awansowali w ostatnim czasie, czy zostali prezesami sądów, czy oni dzisiaj pracują w Ministerstwie Sprawiedliwości" - mówił poseł.

"Marszałek widmo, który przenika po korytarzach sejmowych w kordonie Straży Marszałkowskiej, ukrywa przed opinią publiczną informacje o tym, kto poparł tych politycznych nominatów. To jest skandaliczne, ponieważ Sejm powinien być przykładem transparentności" - powiedział Robert Kropiwnicki.

wł/pap


bg Image