25062019_RKropiwnicki_AMyrcha_big.png

"Apelujemy do prezydenta o zawetowanie nowelizacji Kodeksu karnego, która zawiera fatalne przepisy i została przyjęta z naruszeniem Regulaminu Sejmu" - mówili na konferencji prasowej posłowie Robert Kropiwnicki i Arkadiusz Myrcha.

Przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości projekt nowelizacji Kodeksu karnego, zaostrzający kary za niektóre przestępstwa, w tym pedofilskie, został złożony w Sejmie we wtorek 14 maja. Sejm uchwalił nowelizację w ciągu dwóch dni. Szybkie tempo prac Izby nad nowelą umożliwiła decyzja marszałka Sejmu o procedowaniu nowelizacji Kodeksu karnego w trybie niekodeksowym.

Poseł Robert Kropiwnicki zaapelował do prezydenta o zawetowanie nowelizacji Kodeksu karnego. Jego zdaniem, podczas prac legislacyjnych złamano regulamin Sejmu, stosując zwykły, a nie kodeksowy tryb prac. "To powoduje, że wszystkie wyroki, które zapadną kiedyś na podstawie tego kodeksu będą mogły być uchylone, jeżeli Trybunał Konstytucyjny kiedykolwiek uzna, że ta ustawa była uchwalona niezgodnie z prawem. To ogromne zagrożenie dla polskiego systemu karnego" - ocenił.

Zaapelował do prezydenta, by "powstrzymał tę złą ustawę". "To będzie test na to, czy jest prawnikiem, czy tylko PiS-owskim długopisem" - powiedział Robert Kropiwnicki.

Poseł Arkadiusz Mrycha zwracał uwagę, że nowelizacja Kodeksu karnego była krytykowana nie tylko przez przedstawicieli opozycji i środowiska naukowego, ale krytyka wywodzi się także z obozu PiS. Wskazywać ma na to wtorkowa wypowiedź prezydenckiego ministra Andrzeja Dery, który zapytany w TVN24, czy dostrzega, że regulamin Sejmu podeptano, przyznał, że tak, a zmiany w prawie zostały przyjęte "zbyt pospiesznie".

Zdaniem Arkadiusza Myrchy, tę wypowiedź Dery można traktować jako zapowiedź weta do nowelizacji Kodeksu karnego.

wł/pap


bg Image