21062019_AMyrcha_TLenz_big.png

"Do czasu wyjaśnienia zarzutów dotyczących nielegalnego finansowania kampanii wyborczej, prokurator krajowy Bogdan Święczkowski powinien zostać zawieszony przez ministra sprawiedliwości" - powiedzieli na konferencji prasowej Arkadiusz Myrcha i Tomasz Lenz.

"Gazeta Wyborcza" napisała w piątek o wydłużeniu do 9 listopada śledztwa w sprawie afery w Polskim Czerwonym Krzyżu. W artykule przytoczono zeznania twórcy holdingu Polskie Centrum Zdrowia Romualda Ś., oskarżonego o wielomilionowe oszustwo wobec obligatariuszy swojej spółki. "W 2011 r. zgłosił się do mnie Jerzy G., którego znałem już wcześniej, znany powszechnie z afery PCK, z propozycją, a właściwie ogromną prośbą Dawida Jackiewicza, aby wyłożyć kolejne środki na kampanię Bogdana Święczkowskiego" - zeznawał Ś. w sądzie. Biznesmen miał odmówić ze względu na to, że - jak twierdził - nie znał Święczkowskiego i kończył jakąkolwiek aktywność polityczną.

Arkadiusz Myrcha na konferencji prasowej zwrócił uwagę, że Bogdan Święczkowski przez lata był działaczem związanym z PiS. "Chociaż nie był oficjalnie ich członkiem, to pamiętamy, że został z list PiS wybrany na stanowisko radnego sejmiku dolnośląskiego w 2010 roku, a rok później był liderem listy w okręgu wałbrzyskim - właśnie partii PiS. Tak więc nie była to przypadkowa osoba na tej liście. Widać, że miał on bardzo mocne umocowanie w kierownictwie PiS. I te zarzuty, które się dzisiaj pojawiają, kładą bardzo poważny cień na finansowanie kampanii Święczkowskiego i jego dzisiejsze funkcjonowanie" - mówił poseł.

Według niego, rodzą się w sposób naturalny pytania o niezależność Święczkowskiego i jego wpływ na "aferę" PCK. "Rodzą się pytania, czy nie mamy do czynienia z rodzajem szantażu, czyli wymuszaniem decyzji na prokuratorze krajowym Bogdanie Święczkowskim w stosunku do afery PCK" - zaznaczył poseł Arkadiusz Myrcha.

"Do czasu wyjaśnienia tak poważnych zarzutów - jak nielegalne finansowanie kampanii, wywieranie nacisków na prokuraturę (Święczkowski) powinien zostać zawieszony na stanowisku prokuratora krajowego do czasu wyjaśnienia tej sprawy" - mówił Arkadiusz Myrcha.

Zdaniem posła Tomasza Lenza, "jeżeli Święczkowski rzeczywiście chce kontynuować karierę polityczną w ramach PiS i działać społecznie, powinien podać się do dymisji, bądź zostać zawieszony przez ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro". W jego ocenie, PiS - rządząc w Polsce - wykorzystuje prokuraturę dla własnych celów. "PiS próbuje szukać haków i różnego rodzaju afer na opozycję (...) Natomiast w sytuacjach, kiedy sprawy dotyczą polityków PiS te sprawy są wydłużane, albo dzieją się z nimi dziwne rzeczy" - podkreślił Tomasz Lenz.

wł/pap


bg Image