18062019_RKropiwnicki_MSzczerba_big.png

"Złożymy wniosek do komisji sprawiedliwości, by przyjrzała się działaniom rzeczników dyscyplinarnych sędziów sądów powszechnych. Zbigniew Ziobro chce mieć swoją policję polityczną do tego, żeby wnioskować o kary dla sędziów, którzy nie orzekają zgodnie z linią partii" - mówili na konferencji prasowej posłowie Robert Kropiwnicki i Michał Szczerba.

Magazyn "Czarno na białym" TVN24 podał w poniedziałek, że trzej sędziowie Sądu Okręgowego w Warszawie Piotr Gąciarek, Marek Celej i Małgorzata Kluziak muszą się tłumaczyć zastępcy rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych Michałowi Lasocie z wypowiedzi, jakich udzieli w lutym temu programowi.

Jak podano, za krytykę wiceprezesa Sądu Okręgowego w Warszawie Dariusza Drajewicza zostali wezwani do złożenia rzecznikowi dyscyplinarnemu oświadczenia dotyczącego "możliwego popełnienia przewinienia dyscyplinarnego polegającego na uchybieniu godności urzędu poprzez wypowiedzi, które zostały zarejestrowane i wyemitowane w dwóch programach telewizyjnych z cyklu Czarno na białym".

Zdaniem posła Roberta Kropiwnickiego dotychczas rzecznicy dyscyplinarni byli poważnymi autorytetami w środowisku sędziowskim. "Dzisiaj okazuje się, że rzecznicy dyscyplinarni stają się komisarzami Zbigniewa Ziobry do musztrowania sędziów w rejonach i okręgach. To rzecz bardzo niebezpieczna" - ocenił.

"Zbigniew Ziobro chce mieć swoją policję polityczną do tego, żeby sędziów karać, żeby wnioskować o kary dla sędziów, którzy nie orzekają zgodnie z linią partii, zgodnie z linią wytyczoną przez prokuratora generalnego. To kolejne podporządkowanie sędziów prokuratorowi generalnemu" - mówił poseł.

Poseł Michał Szczerba przytoczył sprawę sędziego Łukasza Bilińskiego. "Tam, gdzie Zbigniew Ziobro nie może działać przez swoich rzeczników dyscyplinarnych, tam, gdzie nie ma jakichkolwiek podstaw do postępowania dyscyplinarnego, stosowane są inne represje. Sędzia Łukasz Biliński z sądu warszawskiego od 1 lipca przenoszony jest z wydziału karnego do wydziału rodzinnego. To pierwszy przykład represji za orzeczenia sądowe" - mówił poseł Szczerba.

Jak przypominał, Biliński orzekał w sprawie protestu pod Sejmem 16 grudnia 2016 r. i uniewinnił uczestników tego zgromadzenia.

"Wyrażamy nasz stanowczy sprzeciw wobec takim praktykom, przeciwko zastraszaniu sędziów groźbą przenoszenia z wydziału do wydziału" - oświadczył Michał Szczerba.

Robert Kropiwnicki zapowiedział złożenie wniosku do sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka, by przyjrzała się powoływaniu rzeczników dyscyplinarnych, przenoszeniu sędziów i przestrzeganiu niezawisłości sędziowskiej. "Obawiamy się, że sądy są coraz bardziej podporządkowywane władzy politycznej (...), musimy powstrzymać to uzależnienie sędziów od ministra sprawiedliwości" - dodał poseł Robert Kropiwnicki.

wł/pap


bg Image